Region
Strzelali o zekier Dżelal ed-Dina

Międzynarodowe Zawody Historycznego Łucznictwa Konnego i Tradycyjnego pod Grunwaldem – 2013, fot. Dorota Grzymska
Turniejem łuczników pieszych zakończyły się trwające od tygodnia Międzynarodowe Zawody Historycznego Łucznictwa Konnego i Tradycyjnego pod Grunwaldem.
Zawodnicy z całej Polski i z zagranicy rywalizowali o zekier (pierścień łuczniczy) chana Dżelal ed-Dina, tatarskiego dowódcy spod Grunwaldu.
Łucznicy starli się w widowiskowych konkurencjach: węgierskiej, koreańskiej oraz bojowej grunwaldzkiej.
Zawody łuczników pieszych miały charakter bojowy. Uczestnicy musieli wykazać się wszechstronnością porównywalną do warunków prawdziwie bojowych, a to oznaczało: strzelanie na czas, zza zasłony i z równoważni.
W grunwaldzkim muzeum od 1 maja zwiedzać można nową wystawa „Historia łuku”. O tajnik ach budowy łuku i jego użycia opowiadał Michał Sanczenko. (dgrzym/łw)
PRZECZYTAJ TAKŻE
-
Grunwald już żyje historią. Obozowisko skrywa wiele średniowiecznych tajemnic
-
Ambasador Ukrainy uczcił rocznicę bitwy pod Grunwaldem. „To część naszej wspólnej historii”
-
Rycerze wrócili na Pola Grunwaldu. Trwa międzynarodowy turniej bohurtów
-
Historia wróciła na Pola Grunwaldu. Inscenizacja legendarnej bitwy


























