Statystyki rosną, ale branża ma obawy. Co czeka turystykę na Warmii i Mazurach?
Liczba turystów przyjeżdżających na Warmię i Mazury od kilku lat stale rośnie – tak wynika z danych Urzędu Statystycznego w Olsztynie. Czy to jednak oznacza, że i bieżący rok będzie udany?
Urząd Statystyczny w Olsztynie podsumował noclegi wykupione na Warmii i Mazurach przez turystów w ostatnich latach. W roku 2025 region – według tych danych – odwiedziło ponad 1,5 miliona osób. Było to o ponad 9 procent więcej, niż w roku 2024. Trend wzrostowy widać rokrocznie od czasów pandemii COVID-19.
W 2020 roku mieliśmy najmniejszą liczbę osób korzystających z noclegów – wiadomo, wtedy była pandemia. Od 2020 roku przyrost liczby turystów był o 72 procent
– mówi Joanna Balcerzak z Urzędu Statystycznego w Olsztynie.
Ale czy to oznacza, że teraz branżę czekają już tylko kolejne wzrosty? Eksperci zwracają uwagę na kilka czynników, z powodu których właściciele hoteli i pensjonatów wcale nie mogą spać spokojnie. Po pierwsze – baza noclegowa wymaga stałych inwestycji.
Dostosowanie tej oferty do wymagań klientów – ona nie musi być zawsze ekskluzywna i na poziomie pięciu gwiazdek, bo to nie o to chodzi, ludzie szukają różnych rzeczy. Ale nawet ta agroturystyka ma być jakościowa, ma być dobra. To nie mogą być stare domki i stare materace. Ludzie szukają estetycznych, fajnych miejsc
– mówił Tomasz Dowgiałło, prezes Hotelu Anders i hotelowej grupy zarządzającej kilkoma dużymi obiektami w regionie.
Po drugie – to, że liczby podawane przez Urząd Statystyczny rosną, to wcale nie znaczy, że trend nigdy już się nie zmieni. Stałym problemem pozostaje trudna do przewidzenia pogoda, ale czynników niepewności w obecnych czasach jest więcej.
Nie wiemy, czy w tym roku ludzie powstrzymają się trochę z wyjazdami zagranicznymi, bo pewne regiony nie są aż tak bezpieczne – albo może Polacy jeszcze bardziej rzucą się na turystykę zagraniczną, mając na uwadze te niepowodzenia związane z pogodą w ubiegłym roku
– podkreśla Robert Kempa, dyrektor Centrum Promocji i Informacji Turystycznej w Giżycku.
Jest jeszcze jeden ważny element turystycznej układanki. Urząd Statystyczny bierze pod uwagę tylko obiekty posiadające przynajmniej 10 miejsc noclegowych, a w niektórych częściach Mazur ich oferta pokrywa niespełna połowę wszystkich dostępnych miejsc. Z szacunków przedstawicieli branży wynika zaś, że w mniejszych obiektach ubiegły rok aż tak dobry już nie był.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: A. Piedziewicz
Redakcja: P. Grzymska





























