Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 23 °C pogoda dziś
JUTRO: 14 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Pędził z prędkością 190 km/h. 39-latek, który spowodował śmiertelny wypadek nie przyznaje się do winy

Śmiertelny wypadek na Bałtyckiej w Olsztynie

Prokuratura Rejonowa Olsztyn-Północ skierowała do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie 39-letniego kierowcy, który uczestniczył w śmiertelnym wypadku drogowym. Przedstawiono mu zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym i ucieczki i z miejsca zdarzenia, za co grozi do 12 lat więzienia.

Szef prokuratury rejonowej Olsztyn-Północ Arkadiusz Szulc poinformował PAP, że sąd w Olsztynie rozpozna wiosek o tymczasowe aresztowanie 39-latka jeszcze w poniedziałek.

Mężczyzna nie złożył wyjaśnień, nie odpowiadał na pytania, nie ustosunkował się nawet do pytania, czy przyznaje się do stawianych mu zarzutów.

Prokurator powiedział, że w weekend prokuraturze udało się uzyskać od biegłego informację, która pozwoliła na postawienie poważnych zarzutów. Biegły oszacował, że 39-latek prowadził auto z prędkością około 190 kilometrów na godzinę.

Trzeba pamiętać, że jechał z taką prędkością w terenie zabudowanym, obok przystanku autobusowego i przejścia dla pieszych. Moc silnika tego auta była ogromna

Prokurator przyznał, że zatrzymany był w przeszłości zawodowym kierowcą. 39-latek w przeszłości był wielokrotnie karany mandatami za przekraczanie prędkości.

W czwartek wieczorem na ul. Bałtyckiej w Olsztynie doszło do tragicznego wypadku, w którym zginęło rodzeństwo 23-latka i 25-latek. Auto prowadziła kobieta, która zawracała na skrzyżowaniu. Na nagraniach z monitoringu, które wyciekły do internetu, widać, że kobieta przepuściła wiele jadących prosto aut i gdy włączała się do ruchu uderzył w nią jadący z ogromną prędkością inny samochód.

Prokurator Szulc powiedział, że na ten moment nie wiadomo, czy 23-latka rozpoczynając manewr widziała nadjeżdżający samochód. Auto, które prowadził 39-latek wyjechało zza zakrętu, do miejsca wypadku w linii prostej pokonało kilkadziesiąt metrów.

Prokurator Szulc powiedział, że ta kwestia z całą pewnością będzie wyjaśniania w śledztwie.Chwilkę po tym, gdy doszło do wypadku 39-latek uciekł pieszo z miejsca zderzenia. Policja szukała go przez całą noc i cały piątek. W sobotę rano (13 listopada) mężczyzna został zatrzymany po tym, gdy wychodził ze szpitala. W internecie pojawiły się relacje osób, które twierdziły, że 39-latek sam poinformował personel medyczny, że „jest z wypadku”. W internecie pojawiły się też informacje mówiące o tym, że po wypadku 39-latek dobę spędził w lesie. Według nieoficjalnych ustaleń PAP nie są one prawdziwe.

Fot. policja

Fot. policja

Fot. policja

Autor: J. Kiewisz-Wojciechowska (PAP)
Redakcja: B. Świerkowska-Chromy

Więcej w Olsztyn, śmiertelny wypadek, rodzeństwo, Bałrtycka
Koniec z reklamowym bałaganem w Olsztynie. Problem rozwiąże uchwała krajobrazowa

Wraca temat uporządkowania reklam w przestrzeni Olsztyna. Zakończyły się konsultacje społeczne tzw. uchwały krajobrazowej. Uchwała krajobrazowa określa, jak mogą wyglądać szyldy i reklamy w Olsztynie, wprowadza...

Zamknij
RadioOlsztynTV