Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 22 °C pogoda dziś
JUTRO: 22 °C pogoda jutro
Logowanie  

Sukces Węgrów na Mistrzostwach Europy w Triathlonie w Elblągu

Reprezentacja Węgier, ME w Triathlonie w Elblągu. Fot. A. Pastuszka

Rywalizacją sztafet mieszanych zakończyły się Mistrzostwa Europy w Triathlonie w Elblągu. Po złote medale sięgnęła reprezentacja Węgier w składzie: Márta Kropkó, Márk Dévay, Fanni Szalai i Csongor Lehmann. Polacy ukończyli rywalizację na 6. miejscu.

Węgrzy od początku należeli do grona faworytów. Jak przyznaje Márta Kropkó, drużyna przyjechała do Elbląga z jasno wyznaczonym celem.

Myślę, że najtrudniejsze było to, że wiedzieliśmy, jak mocny mamy zespół i jaki jest nasz cel. Z tego powodu bardzo chciałam dać z siebie wszystko dla drużyny. Wszyscy przyjechali tutaj specjalnie na te zawody i naprawdę to doceniam. Plan był prosty – osiągnąć dobry wynik – i cieszę się, że udało nam się go zrealizować

– mówi Márta Kropkó.

Jej kolega z reprezentacji, Márk Dévay, podkreśla, że choć Węgrzy byli wymieniani jako najmocniejszy zespół, nie mogli pozwolić sobie na lekceważenie rywali.

To mogło bardzo źle się skończyć. Osobiście zaliczyłem dobry start. Dobrze popłynąłem, mocno pojechałem na rowerze i starałem się utrzymać wysokie tempo również podczas biegu

– podkreśla Márk Dévay.

Zdaniem Fanni Szalai sukces reprezentacji Węgier był przede wszystkim efektem współpracy całego zespołu.

Sztafeta to przede wszystkim czworo zawodników. Liczy się cały zespół. Mamy świetną drużynę i bardzo dobrą atmosferę, dlatego uważam, że ten sukces jest efektem wspólnej pracy

– zaznacza Fanni Szalai.

Z kolei Csongor Lehmann przyznaje, że drużyna od początku myślała wyłącznie o złotym medalu.

Wiedzieliśmy też, że musimy pojechać wyścig praktycznie bez błędów. Osiągnęliśmy cel – zdobyliśmy pierwsze miejsce – i jestem z tego bardzo szczęśliwy. Cała drużyna wykonała znakomitą pracę

– mówi Csongor Lehmann.

Reprezentacja Polski ukończyła rywalizację na 6. miejscu.

Jestem dumna z tego, że walczymy, że nie jesteśmy tłem wyścigu, tylko aktywnie uczestniczymy w rywalizacji. Jeszcze kilka lat temu nie byliśmy w tej pozycji, a teraz walczymy jak równy z równym

– ocenia Roksana Słupek.

Maciej Bruździak zwraca uwagę, że reprezentacja wciąż szuka optymalnego składu sztafety przed kwalifikacjami olimpijskimi.

Jeszcze będziemy testować różne ustawienia i zobaczymy, jak będzie wyglądał skład. Wierzę jednak, że jesteśmy w stanie zakwalifikować się na igrzyska jako sztafeta

– podkreśla Maciej Bruździak.

Dla Aleksandry Ferchmin start w Elblągu był bardzo wymagający fizycznie.

Bardzo ciężko mi się dziś płynęło, a w końcówce biegu nogi odmawiały już posłuszeństwa

– przyznaje zawodniczka.

Z kolei Michał Oliwa zaznacza, że w rywalizacji sztafet liczy się nie tylko forma zawodników, ale również odpowiednie ustawienie składu.

Każdy ma za zadanie zrobić to, co potrafi najlepiej, ale trzeba mieć też trochę szczęścia i trafić z kolejnością zawodników. Dlatego testujemy różne ustawienia sztafety, żeby znaleźć najlepsze rozwiązanie

– mówi Michał Oliwa.

W rywalizacji indywidualnej mistrzynią Europy została Roksana Słupek, natomiast Michał Oliwa zajął 8. miejsce w wyścigu elity mężczyzn.

Posłuchaj wypowiedzi

00:00 / 00:00
00:00 / 00:00

Reprezentacja Polski, ME w Triathlonie w Elblągu. Fot. A. Pastuszka

Autor: A. Pastuszka
Redakcja: B. Świerkowska-Chromy

Przeczytaj poprzedni wpis:
Spotkania z kulturą i historią Warmii

We Fromborku trwa III edycja Musicus Copernicus Frombork Festival oraz Wioska Dawnej Warmii. Obok koncertów przygotowano warsztaty dawnych rzemiosł, pokazy i regionalną kuchnię. Pokazujemy stare instrumenty,...

Zamknij
RadioOlsztynTV