Olsztyn Handball Masters w walce o mistrzostwo kraju
Byli profesjonaliści, setki godzin treningów i niezgaszona pasja do szczypiorniaka. Olsztyńscy szczypiorniści +35 powalczą w Gdańsku o krajowy czempionat.
W najbliższy weekend Gdańsk stanie się areną zmagań polskiej piłki ręcznej w wydaniu weteranów. Do walki w oficjalnych Mistrzostwach Polski Masters w kategorii mężczyzn powyżej 35. roku życia (M35) przystąpi drużyna Olsztyn Handball Masters. Zespół, który od ponad dwóch lat zrzesza byłych zawodników z Warmii i Mazur, jedzie na turniej finałowy bogatszy o zeszłoroczne doświadczenia, z jasno określonym celem: pokazać sportowy charakter i powalczyć o jak najwyższą lokatę.
W kadrze nie brakuje nazwisk, które doskonale znają kibice piłki ręcznej w całym kraju. Na parkiecie ponownie spotkają się gracze, których poczynania jeszcze nie tak dawno oklaskiwała wypełniona po brzegi Hala Urania, gdy ekipa Warmii występowała w najwyższej klasie rozgrywkowej. Fani bez trudu rozpoznają m.in. Mateusza Kopycińskiego oraz Krzysztofa Szymkowiaka. Wiosną skład olsztyńskiego zespołu wzmocnił dodatkowo Krzysztof Kłosowski – zawodnik znany ze swoich słynnych, atomowych rzutów z dystansu, które w przeszłości wielokrotnie decydowały o losach ligowych pojedynków. Choć nie wszyscy w kadrze uprawiali ten sport zawodowo, to na boisku stanowią jeden, zgrany organizm.
Pracowity sezon i pasmo sukcesów
Droga do nadchodzącego turnieju finałowego była niezwykle wymagająca. Przygotowania do walki o medale ruszyły już jesienią ubiegłego roku. Przez ten czas szczypiorniści z Olsztyna rozegrali aż 15 turniejów – zarówno na parkietach krajowych, jak i zagranicznych. Zdecydowaną większość z nich kończyli na podium. Wyjątkowo owocny okazał się początek 2026 roku. Olsztyńscy mastersi zdominowali rywalizację, wygrywając turnieje w Suwałkach, Gołdapi, Warszawie, a także poza granicami kraju: w słowackiej Dubnicy oraz litewskim Alytusie. Na początku maja potwierdzili swoją wysoką dyspozycję, zajmując dwa czołowe miejsca w organizowanych przez siebie zawodach w Morągu.
To był niezwykle pracowity sezon. Warto przypomnieć, że obecnie piłka ręczna jest dla nas jedynie pasją. Trenujemy dzięki wsparciu Miasta Olsztyn i Hali Urania późnymi wieczorami w Małej Arenie, a weekendowe wyjazdy na turnieje odbywają się kosztem naszej pracy lub czasu dla rodzin
— Tomasz Łazicki, zawodnik i prezes Stowarzyszenia
Zeszłoroczna lekcja i długofalowe plany
Obecna drużyna liczy ponad trzydziestu zawodników. Dla olsztyńskich mastersów będzie to drugi występ w turnieju o randze Mistrzostw Polski. Poprzedni, zeszłoroczny debiut w Lublinie pozostawił po sobie spory niedosyt. Olsztynianie przegrali wówczas tylko jedno spotkanie, jednak specyficzny i – jak sami przyznają – niedostosowany do charakteru imprezy system rozgrywek sprawił, że padli jego ofiarą i przedwcześnie pożegnali się z marzeniami o złocie. Tym razem ma być zupełnie inaczej.
Projekt Olsztyn Handball Masters nie jest jednak jednorazowym zrywem. Twórcy stowarzyszenia podkreślają, że fundamenty klubu budowane są z myślą o przyszłości. Już za dwa lata planowane jest zgłoszenie drużyn w dwóch kategoriach wiekowych: M35 oraz M40.
Myślimy długofalowo, gdyż włożyliśmy mnóstwo czasu i serca w pracę organizacyjną. Nie chcemy, aby nasz projekt skończył się po jednym nieudanym turnieju. Ktoś kiedyś zaszczepił w nas miłość do piłki ręcznej i mimo upływających lat dalej sprawia nam to wielką frajdę. To idealna odskocznia od codziennych problemów i obowiązków
— Krzysztof Zieliński, wiceprezes stowarzyszenia.
Twardo stąpając po ziemi
W turnieju mistrzowskim w kategorii mężczyzn powyżej 35 lat wystąpi łącznie dziewięć drużyn z całego kraju. Poprzeczka zawieszona jest wysoko. Tytułu mistrzowskiego bronić będzie ekipa z Mielca, która w ubiegłorocznym finale pokonała Zabrze. Z kolei na najniższym stopniu podium uplasował się zespół Szczypiorno Kalisz. To właśnie z tą utytułowaną drużyną olsztynianie zmierzą się już w swoim pierwszym, sobotnim meczu otwarcia.
O co dokładnie powalczą olsztyńscy mastersi w Gdańsku? Prezes i pomysłodawca stowarzyszenia, Tomasz Łazicki, tonuje nastroje, choć nie ukrywa ambicji.
Jedziemy zagrać dobry turniej. Znamy swoją wartość, wiemy na co nas stać. Wszystko zweryfikuje parkiet, ale możemy zapewnić, że będziemy walczyć o jak najlepszy rezultat. Medal? To byłoby piękne podsumowanie naszej dwuletniej pracy, ale czekają nas mecze z bardziej doświadczonymi ekipami, dlatego twardo stąpamy po ziemi
– zaznaczył.
Harmonogram rozgrywek:
Sobota (30.05.2026 r.)
Olsztyn Handball Masters – Szczypiorno Kalisz
Olsztyn Handball Masters – Zgoda Ruda Śląska
Olsztyn Handball Masters – Masters Koszalin
Olsztyn Handball Masters – Wrocław Masters United
Niedziela (31.05.2026 r.)
Mecze o poszczególne miejsca i finał turnieju
Zawody będą transmitowane, a szczegółowy harmonogram, godziny spotkań, link do transmisji i uzyskane rezultaty będą publikowane w Social Mediach drużyny Olsztyn Handball Masters (Facebook).
Redakcja: Ł. Sadlak




























