Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 0 °C pogoda dziś
JUTRO: 3 °C pogoda jutro
Logowanie  

„Modlitwa daje nam siłę”. 4. rocznica inwazji na Ukrainę w olsztyńskiej cerkwi

Fot. G. Spodarek

24 lutego to 4. rocznica rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. W wielu cerkwiach Ukraińcy modlili się za ofiary wojny, prosząc o zwycięstwo oraz sprawiedliwy pokój.

W Olsztynie takim modlitwom przewodniczył proboszcz miejscowej parafii greckokatolickiej, ksiądz Jan Hałuszka.

Modlitwa jest dla nas bardzo ważna. Od początku pełnoskalowej wojny zbieraliśmy się tutaj na modlitwie, aby pokrzepić swoje serca wiarą i że zwycięstwo jest możliwe oraz żeby pomagać tym, którzy tej pomocy potrzebują najbardziej. (…) Ta modlitwa pozwala nam zrozumieć, że Bóg nie zrobi za nas pewnych spraw, ale daje nam siłę, wytrwałość i cierpliwość do tego, by wszystkie przeciwności zwyciężyć

– powiedział.

Dla wielu wiernych, jak choćby dla pana Jana Kajdy z Olsztyna, wspólna modlitwa jest dziś oczywistą potrzebą serca.

Nie mogę tu nie być. Nasza ojczyzna cierpi z powodu barbarzyństwa swojego sąsiada. Jak będziemy patrzeć na to obojętnie, to możemy graniczyć z najeźdźcą, którego byśmy nie chcieli. Musimy, w miarę możliwości, pomagać Ukrainie

– podkreślił.

Już w pierwszych dniach po napaści Rosji wolontariusze z greckokatolickiej parafii w Olsztynie wyruszyli z pomocą humanitarną i do dziś mogą liczyć na stałe wsparcie.

Staramy się każdy transport wspierać tym, co możemy. Mamy też darczyńców, którzy specjalnie dedykują nam darowizny na rzecz wsparcia Ukrainy. Jest teraz tego trochę mniej, ale dopóki będzie trwała wojna, to my będziemy odpowiadać na potrzeby

– mówił prezes Bank Żywności w Olsztynie Marek Borowski.

Do tej pory olsztyńscy wolontariusze zorganizowali około czterdziestu konwojów z pomocą humanitarną. Na początku marca planują kolejny transport.

Napaść Rosji na Ukrainę 4 lata temu zmieniła życie milionów ukraińskich cywilów. Jedną z nich jest poetka Anna Osadko z Tarnopola, która schronienie i wsparcie znalazła w naszym regionie.

Kiedy wojna się zaczęła, pierwszy dzień to straszny szok. Potem zaprzeczenie, potem akceptacja. Wszystko jak w książce. Poszłam oddać krew, pleść siatki, moje dzieci poszły na wolontariat

– dodała.

W rocznicę agresji Rosji na Ukrainę takich historii są tysiące. Niemal każdego dnia w sali przy cerkwi w Olsztynie ktoś nadal wyplata siatki maskujące.

Posłuchaj wypowiedzi

00:00 / 00:00

00:00 / 00:00

00:00 / 00:00

00:00 / 00:00

Fot. G. Spodarek

Fot. G. Spodarek

Fot. G. Spodarek

Fot. G. Spodarek

Autor: G. Spodarek
Redakcja: M. Rutynowski

Więcej w pomoc humanitarna, cerkiew grekokatolicka
Energetyczna solidarność. Olsztyńskie spółki wsparły akcję „Ciepło dla Kijowa”

Gdy rosyjskie ataki paraliżują energetyczne serce Ukrainy, pomoc dla Kijowa płynie także z północno-wschodniej Polski. Olsztyńskie spółki energetyczne włączyły się w działania, które mają pomóc mieszkańcom...

Zamknij
RadioOlsztynTV