Dieta dla… włosów
Banany, awokado i bambus oraz oleje z orzechów – oto, co powinno naleźć się w naszej diecie, jeśli chcemy przywrócić do życia nasze włosy.
Dermatolog Marta Klowan przestrzega jednak np. przed przesadnym olejowaniem włosów.
Marta Klowan – dermofryzjer, ekspert pielęgnacji włosów i autorka książki poleca dietę włosową, która np. nada włosom delikatnym objętości. Jej składniki są uniwersalne i całkowicie bezpieczne. Co więcej, ich nadmierne stosowanie – jak uspokaja ekspertka – nie doprowadzi do kłopotliwych efektów ubocznych, nie zniszczy włosów.
I tak głównym składnikiem włosowej diety zalecanej przez Klowan są owoce, a dokładniej: awokado, banan oraz bambus.
Przy takiej „diecie” bezpieczne, wręcz zalecane jest stosowanie olejów z orzechów. „Oleje pestkowe zwykle nabierają cech owoców, z których są pozyskiwane” – tłumaczy Klowan. I tak oleje, którymi trudno przekarmić włosy to: olejek ze słodkich migdałów, olejek z kiełków pszenicy, olejek z orzechów włoskich, makadamia, olejek z orzechów ziemnych i laskowych, olejek z pestek słonecznika (wyjątek wśród pestkowych), olejek z orzechów brazylijskich, olejek arganowy oraz olejek cedrowy.
Na przeciwnym biegunie pielęgnacji włosów jest ich zniszczenie. Klowan wymienia trzy zachowania, których lepiej włosom nie fundować. Przede wszystkim nie wolno przesadzać z olejowaniem. „Nie śpij z olejem piąty dzień z rzędu. Najlepiej olejować włosy na godzinę przed myciem, jeden raz na tydzień lub raz na kilka myć” – sugeruje ekspertka.
Klowan dodaje, że jeśli chcemy, aby olej głębiej spenetrował nasze włosy, zamiast stosować go na podkład (czyli dowolny nawilżacz), należy wymieszać olej, którego chcemy użyć, z odżywką. „W jej składzie powinny znaleźć się takie składniki jak: Cetrimonium, Chloride, Behentrimonium Chloride, Methosulfate czy Betaine” – wylicza i dodaje, że z zakwaszającego podkładu powinno się korzystać okazjonalnie i tylko wtedy, gdy mamy już doświadczenie w pielęgnacji.
Drugą radą jest ta, aby nie łączyć zakwaszającego oleju z zakwaszającym podkładem. Należy natomiast stosować oleje z różnych grup. „Np. stosowanie olejku z pestek malin, morelowej maski i oleju z pestek winogron to szybka droga do przekwaszenia, bo wszystkie należą do tej samej grupy działania kierunkowego. Lepiej wybierz olejek z kiełków pszenicy, maskę bananową i olej sezamowy. W ten sposób korzystasz z kilku grup działania kierunkowego na włosy, a zakwaszanie nie jest tylko jednym jego elementem składowym” – wyjaśnia.
Ostatnia rada Klowan brzmi: nie stosuj bez spłukiwania mgiełek wyłącznie nawilżających. „Korzystaj z kilku różnych mgiełek – nawilżającej, natłuszczającej i usztywniającej. Pamiętaj, że mgiełka owocowa to kierunkowo też mgiełka nawilżająca” – kwituje Klowan.
Auto: PAP Life
Redakcja: K. Ośko























![Radiowa zabawa „Pokaż nam wiosnę!” [ZDJĘCIA] Radiowa zabawa „Pokaż nam wiosnę!” [ZDJĘCIA]](https://radioolsztyn.pl/wp-content/themes/ronew/loadimg.php?src=https%3A%2F%2Fradioolsztyn.pl%2Fwp-content%2Fuploads%2F9999%2F03%2FRO_PierwszyDzienWiosny_16x9_2.png&q=95&w=30&h=30&zc=1&s=1&f=4,-6|3,3)




