Samochód z dwiema osobami wpadł do jeziora. Na pomoc ruszył świadek zdarzenia
Niewiele brakowało, by w Piaskach na Mazurach doszło do tragedii. Samochód z dwiema osobami w środku wjechał do jeziora Bełdany. Z pomocą ruszył świadek zdarzenia.
Do nietypowego zdarzenia doszło we wsi Piaski nad jeziorem Bełdany. Jak wstępnie ustalili policjanci, samochód osobowy prowadzony przez 76-letniego mieszkańca Mazowsza, który podróżował wraz z żoną, prawdopodobnie uderzył w barierkę, a następnie przyspieszył. Auto wjechało do portu i wpadło do jeziora, uszkadzając żaglówkę.
W środku były dwie osoby. Świadek zdarzenia, widząc, co się dzieje, wskoczył do jeziora, wybił szybę w aucie i wyciągnął kierowcę oraz pasażerkę
– powiedział Marek Banaszkiewicz z MOPR w Giżycku.
Według MOPR-u osoby wyciągnięte z auta nie potrzebowały pomocy medycznej. Jak podała policja, w samochodzie był również pies, którego także udało się uratować. Auto z wody wyciągnęli strażacy.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: P. Karpiszen
Redakcja: A. Niebojewska


























