Aktualności, Aplikacja mobilna, Regiony
Kosić czy nie kosić? W Olsztynie debatowali o trawie i bioróżnorodności
O koszeniu trawy w mieście debatowali naukowcy i urzędnicy w Olsztynie. Uczestnicy spotkania skoncentrowali się na bioróżnorodności w dobie zmian klimatycznych.
Organizator debaty dr inż. architektury krajobrazu z UWM Mariusz Antolak przekonywał, że trzeba podejść do tego tematu z głową, czyli zdroworozsądkowo.
Przestrzeni publicznej nigdy nie urządzimy w taki sposób, żeby dogodzić wszystkim. Podczas tej debaty nie znajdziemy jednej odpowiedzi co powinniśmy zrobić. Nie chciałbym przekonywać wszystkich do tego, żeby każdy chciał dzikie łąki, no bo jaki byłby świat, jakby wszyscy myśleli tak samo? Nudny! My chcemy przekonać tylko do tego, żeby spojrzeć na pewne sprawy zdroworozsądkowo
– powiedział.
Na pytanie, czy kosić, czy nie kosić nie ma jednoznacznej odpowiedzi – stwierdziła psycholog zdrowia dr Marta Głowacka, bo to zależy od tego co się komu podoba.
Myślę, że trzeba pokazywać, że może być różnie, bo czasami jest tak, że kosimy, bo wszyscy koszą. Koszone i niekoszone trawniki spełniają różne nasze potrzeby, więc to zależy od tego, czego my też potrzebujemy i co ten trawnik nam daje. Czy to jest miejsce wypoczynku, czy miejsce zabawy dla dzieci, sportu, więc to wszystko zależy od bardzo złożonych czynników
– przekazała.
Z kolei dr hab. Stanisław Czachorowski z Wydziału Biologii i Biotechnologii przekonywał do najbardziej ekologicznych sposobów.
Nie kosić tak często, tylko kosić z głową z dwóch urządzeń, które możemy wykorzystać do koszenia. To może być owca albo kosiarka samoczynna. Oba urządzenia są samobieżne i niewymagające aktywności człowieka, z tym że utrzymanie owcy jest trudniejsze
– powiedział.
Obecna na spotkaniu Weronika Sulikowska z Zarządu Dróg, Transportu i Zieleni wyjaśniała, że częstotliwość koszenia trawy w Olsztynie od kilku lat jest kompromisem między zwolennikami i przeciwnikami. Najczęściej koszone są pasy zieleni przy ruchliwych ulicach.
Od kilku lat stosujemy taką praktykę, że kosimy maksymalnie, w takich sytuacjach wyjątkowych 4 razy. Głównie jednak 2,3 razy w roku. Generalnie to jest mała liczba koszeń, też musimy skosić te miejsca, które są narażone np. na utratę widoczności na skrzyżowaniach
– komentowała.
Uczestnicy debaty rozmawiali także m.in. o koszeniu mozaikowym, estetyce zieleni miejskiej i bioróżnorodności.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: D. Grzymska
Redakcja: P. Jaguszewski
PRZECZYTAJ TAKŻE
-
Kolędy pod lupą językoznawców. Noworoczne wydanie Bezbłędnika Językowego
-
Bezbłędnik Językowy: o gwarze mazurskiej, śmietanie i… odmianie „serum”
-
Wojskowe szkolenia dla studentów. Legia Akademicka pokazała możliwości i korzyści
-
Rosnące zainteresowanie mediami wśród uczniów. W Olsztynie odbył się okręgowy etap olimpiady

























![Indykpol AZS Olsztyn przegrał w półfinale Pucharu Polski [GALERIA] Indykpol AZS Olsztyn przegrał w półfinale Pucharu Polski [GALERIA]](https://radioolsztyn.pl/wp-content/themes/ronew/loadimg.php?src=https%3A%2F%2Fradioolsztyn.pl%2Fwp-content%2Fuploads%2F2026%2F01%2F1000028120.jpg&q=95&w=30&h=30&zc=1&s=1&f=4,-6|3,3)











