Wioletta Śląska-Zyśk o wysokich zarobkach lekarzy: to pojedyncze przypadki
– Jestem zaskoczona doniesieniami o lekarzach-milionerach – przyznała w Porannych Pytaniach Radia Olsztyn Wioletta Śląska-Zyśk, dyrektor Warmińsko-Mazurskiego Centrum Chorób Płuc. Rozmowa dotyczyła nie tylko sytuacji w polskiej ochronie zdrowia, ale też konieczności reform systemowych i profilaktyki chorób płuc.
Dyrektor szpitala pulmonologicznego w Olsztynie zwróciła uwagę, że konsekwencje nieuczciwych zachowań, ponadprogramowe zarobki i związany z tym hejt spadły teraz na wszystkich lekarzy. Jak podkreśliła w rozmowie, wkładanie wszystkich do jednego worka, jest bardzo niesprawiedliwe.
Sytuacje, o których słyszeliśmy ostatnio, należy piętnować, kontrolować i do nich nie dopuszczać. Musimy pamiętać, że to pojedyncze przypadki. W moim szpitalu żaden z lekarzy nie wystawił faktury, która przekroczyłaby milion złotych. Wrzucanie do jednego worka lekarzy, którzy pracują 160 godzin, czyli etat, z tymi, którzy pracują 360-380 godzin, bo muszą zabezpieczyć dyżury, jest wysoce niesprawiedliwe
– powiedziała Wioletta Śląska-Zyśk.
Pytana o możliwości rzeczywistego kontrolowania i przestrzegania czasu pracy medyków, dyrektor podkreśliła, że problem jest przede wszystkim z lekarzami, którzy pracują prywatnie, a ustawa o swobodzie działalności gospodarczej zapewnia im możliwość pracy w dowolnym wymiarze. Czas pracy lekarzy na etatach – tak jak w szpitalu pulmonologicznym – jest przestrzegany i kontrolowany.
Wioletta Śląska-Zyśk podkreśliła też znaczenie profilaktyki. Rocznie rak płuc zabija w Polsce ponad 20 tysięcy osób – to mniej więcej tyle, ilu mieszkańców jest w np. Bartoszycach. Światowa Organizacja Zdrowia opublikowała raport, z którego wynika że do 2050 roku ta liczba jeszcze wzrośnie o 2/3.
Do nas pacjenci trafiają bardzo często już w 3-4 stadium choroby. Wiąże się to z tym, że leczenie pacjenta jest albo nieefektywne, albo bardzo kosztochłonne, długie i żmudne. Staramy się to zmienić. Od października wrócą, realizowane już, badania przesiewowe
– dodała.
W pierwszej kolejności badane będą osoby, które palą papierosy i e-papierosów. Pierwsze badania pokazują, jak negatywny wpływ na płuca ma właśnie palenie papierosów elektrycznych – zmiany postępują dużo szybciej i są widoczne w badaniach już po pięciu latach.
Posłuchaj rozmowy Aleksandry Skrago
Autor: A. Skrago
Redakcja: P. Jaguszewski




























