Ścigany – Amerykańska klasyka
Bardzo lubię film w reżyserii Andrew Davisa, zatytułowany „Ścigany” z Harrisonem Fordem w roli głównej i Tommym Lee Jonesem, który chyba trochę ukradł Fordowi film, ale mniejsza z tym.
„Ścigany” to bardzo popularny film, który trafił na duże ekrany niezwykle dawno bo w 1993 roku i jest już ewidentnie zaliczany do amerykańskiej klasyki filmowej, to po pierwsze świetne, dynamiczne kino z niewielkim polskim akcentem. Historia rozgrywa się w Chicago i przez chwilę słyszymy jak drugoplanowi lub trzecioplanowi bohaterowie nagle rozmawiają ze sobą po polsku i nie jest to mieszanka polsko-ukraińsko-rosyjska jak to dawniej bywało, tylko normalnie po polsku tylko z nieco dziwacznym akcentem, może z południa Polski, nie ważne. Jest także Tadeusz Kościuszko – na portrecie, dodam, że mamy także paradę z okazji Dnia Świętego Patryka czyli etnicznie wszystko gra Polska i Irlandia w Chicago górą. Myślę, że nie wszyscy pamiętają skąd się wziął cały ten Ścigany – Ford, otóż ze stareńkiego amerykańskiego serialu telewizyjnego, który w latach 60. ubiegłego wieku był bardzo popularny w Ameryce i nawet był emitowany w TVP, wtedy był tylko jeden kanał, nazywany Telewizją. Proszę Państwa jestem już tak stary, że jak przez mgłę prawie pamiętam „Ściganego ” ale może mi się to śniło, bowiem miałem bardzo surowych rodziców i zazwyczaj kazali mi się kłaść spać po Dobranocce. No ewentualnie gdy był western, ale tylko w sobotni wieczór, to mogłem pooglądać ale i tak zaraz zasypiałem i nic z tego oglądanie nie było.
Wracając do Ściganego, Ford gra tu doktora Richarda Kimble skazanego za domniemane zabójstwo żony, grała ją zjawiskowa Sela Ward. W wyniku przypadkowych okoliczności doktor Kimble ze skazańca staje się uciekinierem, który próbuje wyjaśnić zagadkę śmierci żony i znaleźć zabójcę. Na swojej drodze spotka różnych ludzi w tym ścigającego go Tommy Lee Jonesa, genialna, oskarowa rola. Jones gra tu szeryfa federalnego – to specjalna służba federalna w USA odpowiedzialna za ochronę budynków rządowych, dostarczanie więźniów, ściganie zbiegłych przestępców itd. Tommy Lee Jones po prostu był w „Ściganym ” fenomenalny. Film kończy się dobrze, niewinność triumfuje a złoczyńca ponosi karę ale nie to jest najistotniejsze. Film absolutnie mimo upływu lat się nie zestarzał, świetnie się go ogląda i z przyjemnością podziwia ulubionych aktorów w pełni sił zawodowych. Dobre kino, warto powtórzyć sobie.
Moje wakacyjne czytanie, jak zwykle, kryminały i sensacja, zazwyczaj tak się dzieje. Miało być klasycznie po amerykańsku i jest John Grisham z nową powieścią „Wichry Camino” jest to kontynuacja powieści „Wyspa Camino”, występują ci sami bohaterowie, miejsce akcji tożsame czyli Floryda i tajemnicze morderstwo, powiązane z zagadką literacką, fajnie się to czyta i jest to niezła literacka zabawa.
Kinoman




























