Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 24 °C pogoda dziś
JUTRO: 25 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Przed nami noc andrzejkowych wróżb. Kiedyś miały charakter tylko matrymonialny, a dziś…?

Fot. Fotolia.com

Andrzejki – wieczór wróżb odprawianych w nocy z 29 na 30 listopada w wigilię świętego Andrzeja. Kiedyś miały charakter wyłącznie matrymonialny i przeznaczone były tylko dla niezamężnych dziewcząt. Obecnie jest to niezobowiązującą zabawa  nie tylko dla młodzieży.

Wróżka Marta. Fot. A. Podbielska

Dzisiaj w Bliższych spotkaniach o wróżbach i o tym, dlaczego w XXI wieku korzystamy z porad wróżek. Gościem Agnieszki Lipczyńskiej była wróżka Marta.

A. Lipczyńska:  Zacznijmy od fragmentu wiadomości naszej słuchaczki pani Ewy, która napisała: Nigdy nie korzystałam z takich usług jak wróżki i inni naciągacze. Sugeruje to, że wróżki, wróżbici to naciągacze? Często słyszy Pani takie komentarze?

Wróżka Marta: Ale to nie znaczy, że wszystkie wróżki i wróżbici to naciągacze. Natomiast teraz mamy taki trend do hejtowania wszystkich i wszystkiego. Już nawet sędziowie, lekarze, policjanci, urzędnicy – wszyscy są naciągaczami, złodziejami itd. Więc, czy warto się przejmować? Zawsze jesteśmy ludźmi i to co ludzkie nie jest nam obce.

A.L.:  Przyzna Pani, że jest to temat tabu, że nie chcemy się przyznawać, że chodzimy do wróżki. Coś w tym jest wstydliwego chyba.

W.M.: To zależy, czy to jest wstydliwe. Niektórzy wyśmiewają się z osób, które korzystają z usług wróżek –  „No co ty opowiadasz, do wróżki? W takie głupoty wierzysz, w takie bzdury itd”. Wierzymy w nasze umysły i w naszą wiedzę, w to, co słyszymy w mediach, w książkach. Natomiast nauka nie na wszystko daje odpowiedź, tak samo jak nie daje odpowiedzi na los ludzki.

A. L.: Skąd to wszystko Pani wie o ludziach?

W.M.: Tutaj na pewno znaczenie ma to, z czym się rodzimy (…). Do wszystkiego trzeba mieć dryg i smykałkę. Z pewnymi predyspozycjami się rodzimy, no i ja się widocznie taka urodziłam. Natomiast wieloletnie doświadczenie też pomaga, wyostrza pewne spojrzenie, pewną wiedzę. Dzięki moim klientom bardzo dużo się nauczyłam i to były najdoskonalsze studia świata i staram się pomagać jak najlepiej. Natomiast, czy ktoś umie tą pomoc przyjąć czy nie, czy z niej skorzysta – tak jak z każdej innej pomocy.

A. L.: Czy są takie informacje, których Pani nie przekaże, jakaś etyka zasad postępowania obowiązuje?

W. M.: Obowiązuje zdolność przekazywania, umiejętność przekazania informacji. Wielokrotnie, jeżeli przychodzi człowiek – często jest takie zamierzenie, że nie mówi się o śmierci. Natomiast śmierć jest nieodłącznym elementem życia, dotknie każdego. Jeżeli widzę u człowieka zagrożenie jego życia, to mu mówię: albo zdejmij nogę z pedału gazu, albo idź do lekarza, albo zacznij się leczyć, albo unikaj tego, czy tamtego. Powiem, że wielokrotnie udało się ludziom uratować życie.

A. L.:  Wróżka potrafi przewidzieć numery lotto?

W. M.: Gdybym umiała byłabym już na Hawajach, piła drinka i opalała się pod palmą.

Posłuchaj rozmowy z wróżką Martą

00:00 / 00:00

00:00 / 00:00

00:00 / 00:00

Kolejnym gościem był ksiądz Tadeusz Marcinkowski, egzorcysta kościoła rzymskokatolickiego.

K. Kaszubski: Jak wygląda sprawa spojrzenia kościoła rzymskokatolickiego na takie zaszłości historyczne, które odnoszą się do naszej rzeczywistości? Bo wiele tych guseł, zabobonów sięga historii, konkretnych wydarzeń historycznych np. likwidacja Zakonu Templariuszy jest przypisywana pechowi w piątek 13. W jaki sposób patrzy Kościół na wróżenie z kart, lanie wosku, patrzenie gdzieś, rzucanie monetą?

Ks. T. Marcinkowski: Kościół od samego początku potępia tego typu praktyki odwołując się do Objawienia. Czytamy na kartach Pisma Świętego między innymi takie słowa: „Gdy będziecie zasięgać ich rad, czyli wróżbitów aby nie splugawić się przed nich, bo Ja jestem waszym Bogiem”. W innym miejscu Biblii czytamy: „Ja jestem Bogiem, który niweczy znaki wróżbitów i wykazuje głupotę wieszczków”. Jeszcze w innym miejscu znajdujemy następujące słowa: „Nie znajdzie się pośród Ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary, nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma zwracał się do umarłych, obrzydliwy jest bowiem dla Boga każdy, kto to czyni”. Te słowa są dla nas fundamentem jeżeli chodzi o relacje chrześcijan do tego typu praktyk.

Oczywiście w ludzkiej naturze tkwi to pragnienie poznania przyszłości, człowiek chce wiedzieć, czego będzie doświadczał w swoim życiu – chociażby jutro, jak potoczy się jego kariera zawodowa, sportowa, artystyczna, dlatego odwołuje się do tych praktyk zakazanych przez Kościół. My wierzymy, że tylko Bóg zna całą prawdę na temat ludzkiego życia, On jest sensem naszego istnienia, On jest jedyną naszą nadzieją związaną z naszą przyszłością wykraczającą daleko nawet ponad śmierć.

K. Kaszubski: Czy chodzenie do wróżek, czy wróżenie sobie z fusów, z wosku to jest grzech w pojęciu Kościoła?

Ks. T. Marcinkowski: Jak najbardziej jest to grzech ciężki, sprzeniewierzający się pierwszemu Przykazaniu Bożemu: „nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną”, ponieważ przez tego typu praktyki ludzie zasłaniają Pana Boga – nazwijmy to swoimi bożkami, jest to pewna forma idolatrii.

K. Kaszubski: Dla znacznej części społeczeństwa, w tym wiernych, jest to forma zabawy, która ma rozładować napięcia dnia, stres. Czy Kościół dopuszcza, że jest to forma rozrywkowa, która nie rzutuje na nasze postępowanie i nie wpływa na naszą wiarę? A może podchodzi do tego restrykcyjnie?

Ks. T. Marcinkowski: Kościół nie zaleca tego typu zabawy. Tu odwołam się do mojej praktyki egzorcystycznej. Zły duch wykorzystuje zabawę, przyjemność po to, by człowieka zwieść, a czasami by go bardzo poważnie zranić. Także tutaj znamy inne praktyki, które mogą człowiekowi też przyjemnie pomóc spędzić czas, niekoniecznie poprzez wróżby, czy inne tego typu zabawy.

K. Kaszubski: A w jaki sposób np. będąc w zgodzie ze swoją wiarą można szukać odpowiedzi na pytania, które są naturalne w nas? Jaka będzie przyszłość, jak się ułoży nasze życie, jaką podjąć decyzję?

Ks. T. Marcinkowski: Na pewno nie czytając horoskopów, ale właśnie poprzez modlitwę, poprzez lekturę Słowa Bożego, ale także przez rozmowę z człowiekiem, który zna pewne zasady życia duchowego. Pan Bóg bowiem mówi do nas – nie tylko za pośrednictwem swojego słowa spisanego przez pisarzy natchnionych na kartach Pisma Świętego, ale także mówi do nas poprzez okoliczności naszego życia. Można powiedzieć, że życie każdego człowieka jest księgą zapisywaną przez jego wybory i decyzje, przez różne sytuacje, wydarzenia, relacje. W tym wszystkim jeżeli człowiek inspiruje się duchem wiary może odkryć bardzo wyraźnie działanie Pana Boga w tym, co się przeżyło – przeszło niejako do historii, ale co też rzutuje na naszą teraźniejszość czy przyszłość. Wiemy, że jesteśmy jednością mając na uwadze nasz czas życia doczesnego, ale także i nasze życie ludzkie. To wszystko wiąże się ze sobą w jedną logiczną całość. Jeżeli patrzymy na to z wiarą, to wtedy też zauważamy działanie Pana Boga przez różne sytuacje.

Posłuchaj rozmowy z księdzem Tadeuszem Marcinkowskim

Redakcja: D.Kucharzewska/A.Podbielska

 

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w wiara, Andrzejki, wróżby, pismo święte
Muzyką oddali hołd świętemu Janowi Pawłowi II. Koncert papieski w Olsztynie

W przeddzień rocznicy wyboru Karola Wojtyły na papieża, w Olsztynie na wyjątkowym koncercie   wystąpiła schola Perełki Wiary oraz zespół Mocni w Wierze. Organizujemy te koncerty od...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV