Podejrzane maile z aplikacji Nasz Olsztyn? Ratusz uspokaja i zapowiada zmiany
Niepokojące e-maile z aplikacji Nasz Olsztyn. Miasto uspokaja, ale też obiecuje zmianę treści tych wiadomości.
Nasza słuchaczka, pani Katarzyna, w uruchomionej niedawno miejskiej aplikacji Nasz Olsztyn starała się uzyskać status mieszkańca. Uzyskała go, a dwa dni później otrzymała wiadomość e-mail zawierającą link do Urzędowego Poświadczenia Odbioru. Treść tego maila była jednak dla niej niepokojąca.
Nie było tam żadnego podpisu. W dobie tych wszystkich fałszywych linków, o których cały czas słychać w mediach, nie klikałam w niego i uważałam, że to podejrzana wiadomość. Od razu pomyślałam, że wypłynęły moje dane
– opowiadała słuchaczka.
O sprawdzenie sprawy poprosiliśmy Urząd Miasta w Olsztynie. Patryk Pulikowski z ratusza zapewnił, że do żadnego wycieku nie doszło i że e-mail faktycznie przyszedł z urzędu – zapowiedział jednak zmianę formatu wysyłanych wiadomości.
Za każdym razem, gdy mieszkaniec składa wniosek do urzędu, system wysyła informację o możliwości pobrania specjalnego potwierdzenia, że dokumenty wpłynęły. Dziękujemy za sygnał od mieszkańca, który miał wątpliwości. Odpowiednio dopracujemy wygląd tej korespondencji
– powiedział.
Miejska aplikacja Nasz Olsztyn została uruchomiona pod koniec sierpnia. Daje mieszkańcom dostęp do tańszych biletów i niższych opłat za parkowanie, a także zniżki do miejskich instytucji oraz prywatnych restauracji. Dotychczas konto założyło w niej 17 tysięcy osób, a proces weryfikacji statusu mieszkańca pomyślnie przeszło 8,5 tysiąca użytkowników.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: A. Piedziewicz
Redakcja: M. Rutynowski
























