Andrzej Kimbar o przyszłości rządu i roli populizmu
W piątkowych Porannych Pytaniach Radia Olsztyn gościem Aleksandry Skrago był Andrzej Kimbar z Polski 2050, szef olsztyńskich struktur partii i członek zarządu wojewódzkiego. Rozmowa toczyła się wokół aktualnych wydarzeń politycznych po drugiej turze wyborów prezydenckich, przyszłości koalicji rządzącej, potrzeby rekonstrukcji rządu oraz roli populizmu w polityce.
Andrzej Kimbar nie ma wątpliwości co do stabilności obecnej koalicji, mimo porażki Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich i widocznych napięć wewnątrz obozu rządzącego.
Myślę, że koalicja nie jest zagrożona, bo kolejne wybory nie są nam potrzebne. Zresztą gdyby nawet się odbyły teraz, powiedzmy w ciągu pół roku, to za ciosem poszłaby prawica, a pewnie koalicja rządząca by popłynęła, więc to byłby chyba strzał samobójczy. Nie polecałbym takiego rozwiązania
– stwierdził.
Odnosząc się do ewentualnych zmian na stanowiskach i przyszłości rządu Donalda Tuska, Kimbar stwierdził, że być może warto rozważyć nowe rozdanie.
Jeżeli chcielibyśmy zmienić podejście na te ostatnie dwa i pół roku rządu, to powinien się nad tym zastanowić, czy nie desygnować kogoś ze świeżym podejściem
– powiedział gość Porannych Pytań.
Wśród poruszonych tematów znalazła się również kwestia rekonstrukcji rządu i nadmiernie rozbudowanej struktury ministerialnej. Kimbar zauważył, że obecna liczba ministrów to w dużej mierze efekt układów koalicyjnych.
Za dużo? Pewnie tak, zależy do kogo porównywać. Gdybyśmy porównywali do krajów typu Szwajcaria, to na pewno mamy za dużo. Natomiast niestety wadą koalicyjnego rządu, składającego się z czterech ugrupowań albo i więcej, które wchodzą w jej skład jest to, że taka koalicja potrzebuje więcej przysłowiowych stołków
– dodał.
Kimbar podkreślił także, że zmiana ustawy o działach administracji może pomóc w bardziej logicznym rozdzieleniu kompetencji, co w efekcie mogłoby przełożyć się na sprawniejsze rządzenie.
Najszersze i najbardziej dosadne wypowiedzi padły, gdy rozmowa zeszła na temat politycznego marketingu i roli populizmu w rządzeniu.
Już powtarzam od jakiegoś czasu, że bez populizmu i bez takiej kiełbasy wyborczej w Polsce, ale nie tylko, bo w dużej części krajów na świecie, już nie da się wygrać
– powiedział.
Kimbar zaznaczył, że choć sam nie uważa takiego podejścia za idealne, realia polityczne wymuszają konkretne działania. Podczas rozmowy polityk wskazał także na potrzebę lepszej komunikacji z obywatelami, usprawnienia rządowej struktury oraz realistycznego podejścia do zarządzania oczekiwaniami społecznymi – nawet jeśli oznacza to odwołanie się do niechcianego, ale skutecznego narzędzia, jakim jest populizm.
Posłuchaj rozmowy Aleksandry Skrago
Redakcja: M. Rutynowski

























