Kamieniecki o paraliżu na S7: akcja ratownicza wymagała współpracy wielu służb
Ponad trzysta interwencji, zablokowana trasa S7 i walka z podtopieniami na północy regionu – tak wyglądał bilans ostatnich dni dla warmińsko-mazurskich strażaków. Nadbrygadier Michał Kamieniecki podsumował w Porannych Pytaniach Radia Olsztyn działania służb podczas ataku zimy i fali wezbrań.
Strażacy tylko w ostatnich dniach ubiegłego roku interweniowali setki razy. Jak podkreślił komendant wojewódzki PSP, nie wszystkie akcje były krótkie – część z nich trwała wiele godzin.
W ciągu dwóch ostatnich dni ubiegłego roku pracowaliśmy przy około trzystu zdarzeniach. Część z nich trwała około godziny, ale były też takie, które prowadziliśmy kilkanaście godzin, a w niektórych przypadkach nawet dwa dni
– mówił nadbryg. Michał Kamieniecki.
Jednym z najtrudniejszych wyzwań był wielokilometrowy korek na drodze ekspresowej S7. Akcja ratownicza wymagała współpracy wielu służb i zaangażowania ciężkiego sprzętu.
Niestety opady, które weszły takim klinem, posypały dosyć mocno na tej drodze. To spowodowało też niewydolność. Niestety nie udało się w dynamiczny, intensywny sposób prowadzić odśnieżania. Wystarczy, że jeden samochód stanie w poprzek drogi i blokuje cały ruch. Później lawinowo przyrasta liczba aut w korku, a to uniemożliwia dojazd pługów i piaskarek
– tłumaczył komendant wojewódzki PSP.
Strażacy musieli nie tylko udrażniać trasę, ale też zadbać o bezpieczeństwo setek, a później tysięcy kierowców. Równolegle organizowano pomoc dla osób uwięzionych w korku oraz tych na północy województwa. – W Elblągu, Fromborku i Suchaczu trwały działania związane z tzw. „cofką” i zabezpieczaniem budynków przed zalaniem – podsumowywał generał.
Komendant zwrócił również uwagę na nowe zagrożenie – ciężki i mokry śnieg zalegający na dachach. W regionie odnotowano już pięć przypadków zawalenia się konstrukcji budynków gospodarczych.
Pół metra śniegu na metrze kwadratowym to około 100 kilogramów, a po nasiąknięciu wodą nawet 300–400 kilogramów. To ogromne obciążenie
– ostrzegł.
Strażacy proszą o odpowiedzialność – zarówno na drogach, jak i wokół domów. Jak podkreślił komendant wojewódzki PSP, zima to sprawdzian nie tylko dla służb, ale dla całego społeczeństwa.
Posłuchaj rozmowy Marka Lewińskiego
Redakcja: A. Niebojewska


























