Jadą tysiące kilometrów, by pomagać dzieciom. Wielka Wyprawa Maluchów trwa
Przez Warmię i Mazury przejeżdża dziś kolumna około siedemdziesięciu Fiatów 126p. Uczestnicy „Wielkiej Wyprawy Maluchów” dotarli do naszego regionu po pokonaniu liczącej kilka tysięcy kilometrów trasy przez Czechy, Niemcy, Szwajcarię i Francję.
Jak przekazał Marcin Małysz, dyrektor generalny wydarzenia, tegoroczna edycja „Wielkiej Wyprawy Maluchów” była wymagająca. Celem uczestników była Normandia, jednak zanim tam dotarli, na kierowców czekały alpejskie przełęcze.
– Musieliśmy wjechać na wysokość ponad 2800 metrów. Teraz jesteśmy już na polskiej trasie – mówił Marcin Małysz.
Wyprawa to nie tylko motoryzacyjna przygoda, ale przede wszystkim akcja charytatywna. Jej uczestnicy zbierają pieniądze na pomoc dzieciom poszkodowanym w wypadkach drogowych.
Wielka Wyprawa Maluchów jedzie po to, aby zbierać fundusze na pomoc dzieciom, które ucierpiały w wypadkach drogowych. To bardzo ważna akcja, ponieważ dzieci w żaden sposób nie zawiniły. Uważam, że jako odpowiedzialni dorośli, powinniśmy wziąć sprawy w swoje ręce i im pomóc dlatego, że dzieci to przyszłość
– powiedziała Agnieszka Wosińska, jedna z uczestniczek.
Dziś kawalkadę Fiatów 126p będzie można zobaczyć między innymi w Ostródzie i Olsztynie. Stamtąd uczestnicy wyruszą w dalszą drogę w kierunku Rucianego. Finał wyprawy oraz podsumowanie zbiórki zaplanowano na 15 lipca na Rynku Głównym w Krakowie.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: F. Tomkiel/ K. Piasecka
Redakcja: P. Jaguszewski


























