Aktualności, Aplikacja mobilna, Lidzbark Warm., Mrągowo, Regiony
Grad wielkości jabłek zniszczył uprawy. Co z pomocą dla rolników z Lubomina?
Wystarczyło 15 minut, by gospodarze ze wsi: Wapnik, Gronowo, Bieniewo, Zagony i Wolnica oraz w samym Lubominie w powiecie lidzbarskim utracili zbiory. Grad wielkości jabłek uszkodził także dachy budynków mieszkalnych, gospodarskich oraz sprzęt rolniczy i samochody. Od tamtej pory minęło pół miesiąca – czy rolnicy otrzymali pomoc?
Gradobicie, któremu towarzyszyły kule gradu wielkości jabłek i jajek, zniszczyło uprawy oraz uszkodziło budynki w gminie Lubomino. Rolnicy szacują straty na dziesiątki, a w niektórych przypadkach nawet około stu tysięcy złotych. Na razie nie wiadomo, kto otrzyma pomoc z Urzędu Wojewódzkiego.
Adam Duda, rolnik z Bieniewa, straty w samych zasiewach szacuje na około 100 tysięcy złotych. Grad uszkodził także jego dom, dach oraz halę na zboże.
– Wszystkie uprawy, które miałem, zniszczyło – mówił rolnik. Jak dodał, nie jest pewien, czy uda mu się odzyskać poniesione pieniądze.
Do gminy wpłynęło 112 wniosków od poszkodowanych rolników. Jak przekazała wójt Lubomina Joanna Karpińska-Koźlik, pomoc ma zależeć od wyników szacowania strat. Obecnie trwa ustalanie wartości strat w uprawach i budynków gospodarczych.
Zniszczenia dotyczą nie tylko pól. Henryk Wojtczak z Lubomina dodał o uszkodzonych samochodach, szklarniach, warzywach i drzewach owocowych. Na jego polach straty w zbożu sięgają, według jego szacunków, około 80 procent.
Poszkodowani mieszkańcy mogli również otrzymać pomoc doraźną. Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Lubominie złożył wnioski o wsparcie dla osób, które straciły między innymi żywność, ubrania czy wyposażenie mieszkań w wyniku gradobicia i zalania.
Otrzymaliśmy pomoc dla 54 rodzin, pomoc finansową od Urzędu Wojewódzkiego na kwotę 76 tysięcy 800 złotych. Środki te zostały wypłacone mieszkańcom
– przekazała dyrektor GOPS w Lubominie Magdalena Brążkiewicz.
Gmina zapowiada także dalszą pomoc w ramach własnych możliwości. O tym, czy rolnicy otrzymają dodatkowe wsparcie, między innymi z resortu rolnictwa, ma być wiadomo na początku września.
Na dodatkową pomoc rolnicy muszą jednak jeszcze poczekać. Jak przekazał wicewojewoda Mateusz Szauer, grad uszkodził blisko 2700 hektarów upraw.
W dalszym ciągu trwa szacowanie strat. Niezbędne środki na remont czy odbudowę budynków będą uruchomione po otrzymaniu przez służby wojewody kolejnych wniosków już na potrzeby typowo remontowe z gminy Lubomino. Pomoc klęskowa wypłacana będzie po zakończeniu szacowania strat i wydaniu decyzji przez ARiMR, co zazwyczaj następuje pod koniec roku
– wyjaśnił.
Pomoc może być potrzebna również w innych miejscach regionu. W środę punktowo przez gminę Piecki przeszła trąba powietrzna. We wsi Nawiady uszkodzone zostało jedno gospodarstwo.
Jak przekazał zastępca wójta gminy Piecki Hubert Sadownikow, gmina zamierza zwrócić się o pomoc do Urzędu Wojewódzkiego i Urzędu Marszałkowskiego. Samorząd deklaruje też bieżący kontakt z poszkodowanymi i gotowość do zapewnienia potrzebnych materiałów, między innymi plandek.
Posłuchaj relacji Doroty Grzymskiej
Autor: D. Grzymska
Redakacja: P. Jaguszewski
Rolnicy liczą straty po gradobiciu w Lubominie. Ucierpiało 600 hektarów


























