Aktualności, Aplikacja mobilna
Dzieci z placówek opiekuńczych wypłyną na Mazury. Rusza rejs Fundacji Baksztag

Fot. Fundacja Baksztag
To nie tylko wakacyjna przygoda pod żaglami, ale także lekcja samodzielności, współpracy i wiary we własne możliwości. Już w sobotę na mazurski szlak wyruszy wyjątkowy rejs, który od lat pomaga młodym ludziom odnaleźć pewność siebie i spojrzeć z nadzieją w przyszłość.
Fundacja Baksztag po raz kolejny organizuje na Mazurach rejs socjoterapeutyczny dla młodzieży z domów dziecka i placówek opiekuńczych. Wyprawa rozpocznie się 5 lipca.
Na pokładzie sześciu jachtów znajdzie się 30 dzieci i nastolatków m.in. z Olsztyna, gminy Miłki, Krakowa, Warszawy oraz Trójmiasta. Będą im towarzyszyć wolontariusze, terapeuci i psychologowie.
Jesteśmy na końcowym etapie przygotowań. Zaczynamy robić zakupy prowiantu na rejs. Płyniemy sześcioma jachtami. W tym roku płyną z nami dzieciaki z Krakowa, Warszawy, Trójmiasta i okolic, z Olsztyna i gminy Miłki. Będą psycholodzy. W trakcie rejsu, poprzez żeglarstwo staramy się jakoś dotrzeć do tych dzieciaków. Chcemy im pokazać, że w życiu spotkały ich ciężkie sytuacje, ale tak naprawdę to oni są sternikami swojego życia
– zapowiedział organizator wyprawy Grzegorz Piątkowski.
Organizatorzy podkreślają, że rejs ma nie tylko charakter rekreacyjny. Dzięki wspólnemu żeglowaniu młodzi uczestnicy uczą się odpowiedzialności, współpracy i pokonywania codziennych trudności. Dzieci nie są jedynie pasażerami – stają się członkami załogi. Pomagają sternikom, uczestniczą w pracach na jachcie i przygotowują posiłki.
Podczas tygodniowej wyprawy nie zabraknie atrakcji i niespodzianek. Uczestnicy wezmą również udział w zajęciach dotyczących m.in. zdrowego odżywiania.
Trasa rejsu sprzyja integracji. To północna część Wielkich Jezior Mazurskich. Startujemy z Kolonii Rybackiej pod Węgorzewem, następnie płyniemy do przystani kętrzyńskiej, później pod mostem sztynorckim, gdzie będziemy kładli maszty. Płyniemy do Nowego Harszu, potem w okolice Giżycka. Później będziemy powoli wracać. Zahaczamy o Sztynort, gdzie będzie konkurs MasterChefa. Na ostatni dzień wracamy do Kolonii Rybackiej, gdzie będzie podsumowanie rejsu, a na dzieci będzie czekała niespodzianka
– dodał Grzegorz Piątkowski.
Organizatorzy liczą, że dzięki wspólnemu pobytowi na wodzie uczestnicy choć na chwilę oderwą się od codziennych problemów i wrócą do swoich domów bogatsi o nowe doświadczenia, przyjaźnie i większą wiarę we własne możliwości.
Posłuchaj wypowiedzi

Fot. Fundacja Baksztag

Autor: I. Malewska
Redakcja: B. Świerkowska-Chromy

























