Bogusława Orzechowska: pomysł konsolidacji olsztyńskich szpitali jest niekorzystny
Wypowiedzi polityków o konieczności przygotowania plecaków ewakuacyjnych, gwałtowne skoki cen paliw na stacjach oraz narastające problemy warmińsko-mazurskiej ochrony zdrowia – to główne tematy Porannych Pytań Radia Olsztyn z radną sejmiku województwa, byłą senator i lekarzem, Bogusławą Orzechowską.
W obliczu narastającego napięcia za wschodnią granicą coraz częściej pojawiają się apele o gotowość do ewakuacji. Zdaniem Bogusławy Orzechowskiej dyskusja nie powinna sprowadzać się wyłącznie do pakowania najpotrzebniejszych rzeczy.
Każdy powinien przygotować ten plecak ewakuacyjny. Natomiast ja uważam, że każdy powinien się przygotować na to, co ma robić, a nie tylko się pakować i uciekać, ale starać się w jakiś sposób bronić ojczyzny. Przecież nie jesteśmy od tego, żeby wziąć torebkę czy plecak i przeprowadzić się gdzieś w bezpieczne miejsce. My, jako Polacy, powinniśmy bronić naszej ojczyzny. Zresztą po to były powoływane WOT-y
– powiedziała.
Radna zwróciła również uwagę na braki w infrastrukturze ochronnej, podkreślając, że ze względu na zasięg nowoczesnej broni trudno obecnie mówić o w pełni bezpiecznych miejscach.
Kolejnym z poruszonych tematów były rosnące ceny paliw, napędzane konfliktem na Bliskim Wschodzie. Prawo i Sprawiedliwość złożyło projekt ustawy obniżający stawkę VAT na paliwa z 23% do 8%. Odpowiadając na zarzuty koalicji rządzącej, jakoby za wysokie ceny odpowiadał prezydent Karol Nawrocki, Orzechowska oceniła to jako próby odwrócenia uwagi od problemów gospodarczych.
Kiedy brakuje pomysłu na gospodarkę, to trzeba na kogoś zwalić. Jak nie ma na kogo zwalić, to najlepiej na przeciwnika politycznego. To nie prezydent Nawrocki jest odpowiedzialny za te ceny paliw. On wetuje ustawy, które mają niekorzystne zapisy dla obywateli. Z tego co wiem, przygotował swoje ustawy, które przekazał do prac parlamentu, natomiast mówi się, że on wetuje
– podkreśliła.
Bogusława Orzechowska odniosła się do zawieszenia działalności kluczowego w regionie klinicznego oddziału chorób zakaźnych w szpitalu w Ostródzie. Krytycznie oceniła zarządzanie placówką i opóźnienia w ogłaszaniu konkursów na stanowiska lekarskie po odejściu dotychczasowego ordynatora. Wyraziła także jednoznaczny sprzeciw wobec planów konsolidacji szpitali w Olsztynie, wskazując, że pierwsze efekty zmian już utrudniają pacjentkom dostęp do opieki ginekologiczno-położniczej.
Już sam pomysł konsolidacji niekoniecznie jest korzystny. Pomysł konsolidacji w tej chwili sprawił, że np. w szpitalu wojewódzkim jest trudniej z dostaniem się na oddział ginekologiczno-położniczy. Pacjentki są czasami odsyłane do porodu do innych szpitali. Liczba ludzi się zmniejsza, natomiast zwiększa się liczba pacjentów, bo jest coraz więcej osób starszych, coraz więcej osób, które wymagają leczenia
– dodała.
Według radnej sejmiku województwa łączenie placówek i ewentualne plany budowy nowego, skonsolidowanego kompleksu medycznego to kwestia wielu lat, a obecne działania negatywnie odbijają się na bieżącej opiece nad pacjentami.
Posłuchaj rozmowy Wojciecha Chromego
Autor: W. Chromy
Redakcja: M. Rutynowski


























