Olsztyn, Polecane, Aktualności, Aplikacja mobilna, Regiony
Rajd Cittaslow Classic w Barczewie. Klasyki na 200-kilometrowej trasie

Fot. A. Piedziewicz
Klasyczne samochody, wojskowy Willys i 40-letni Star strażacki ruszyły w trasę z Barczewa. Uczestnicy drugiej edycji Cittaslow Classic przemierzyli około 200 kilometrów, odwiedzając miejscowości należące do sieci Cittaslow.
Zabytkowe samochody przyjechały do Barczewa, by wziąć udział w rajdzie, który z jednej strony pokazuje klasyczną motoryzację, a z drugiej – promuje miasteczka należące do sieci Cittaslow. Auta pokonały 200-kilometrową trasę przez Pasym, Szczytno i Olsztynek. Start i meta znajdowały się w Barczewie.
Wpadliśmy na pomysł z grupą znajomych, by połączyć naszą pasję z ideą Cittaslow i odwiedzić miasta będące w tej sieci. To jest rajd typowo turystyczny. Zawodnicy muszą wykonać zadania m.in. zrobić zdjęcie, rozwiązać quiz czy ułożyć puzzle
– mówił Piotr Mostek, organizator wydarzenia.
Chcemy w ramach naszej idei organizować różne imprezy. A ten przejazd przez różne miasta jest bardzo efektownym przejazdem
– dodała zastępczyni burmistrza Barczewa Iwona Norbert-Ćwiek.
Na starcie rajdu stanęły bardzo różne auta. Z numerem 1 wyruszyła terenówka, jakiej w czasie II wojny światowej używali amerykańscy żołnierze.
Jest to Willys MB z 1942 roku. Czy przejedzie 200 kilometrów? Tak naprawd zależy, jaki będzie miał humor. W tym roku już remontowałem mu silnik, mam nadzieję, że więcej nie będzie potrzeby i będzie jeździł tak, jak powinien. Czy mi się chce? Jakieś hobby trzeba mieć!
– stwierdził jego właściciel Adrian Zalewski.
Jako drugi na trasę rajdu wyruszył Star, który ma 40 lat i służył w Barczewie w straży pożarnej.
Pracowałem jako strażak i traf był taki, że docierałem tego Stara . Raz w miesiącu trzeba poprzeglądać w nim pewne rzeczy i na razie się nie psuje
– mówił jego właściciel, pan Grzegorz, który w swojej kolekcji ma także zabytkowego Jelcza.
Pojawiły się też zabytkowe samochody, których właściciele chcieli je pokazać, ale nie zdecydowali się wyruszyć na trasę rajdu. To m.in. Buick z 1956 roku.
Ma równo 70 lat. Trzeba przy nim dużo pracy, ale też dużo ludzi, którzy mnie w tym wspomagają. Dojechałem nim z Olsztyna do Barczewa, ale żeby dalej jechać, to już się nie zdecydowałem
– przyznał jego właściciel, pan Cezary.
Wydarzenie przyciągnęło mieszkańców, którzy chcieli z bliska obejrzeć zabytkowe samochody. Jsak podkreślali, stare autamasją duszę.
Można spojrzeć na ciekawe okazy. Wielkie wrażenie robi stan utrzymania, sam fakt, że ktoś się nimi zajmuje i wyglądają tak, jak wyglądają, są wychuchane
– dodał pan Tomasz.
Klasyki zrobiły duże wrażenie na osobach, które przyszły je zobaczyć
Zdecydowanie podobają mi się. Zwłaszcza te modele, które możemy skojarzyć z jakichś filmów. To, że możemy zobaczyć je na żywo robi wrażenie
– zauważyła pani Patrycja.
Rajd Cittaslow Classic ze startem i metą w Barczewie został zorganizowany po raz drugi.
Posłuchaj wypowiedzi

Fot. A. Piedziewicz

Fot. A. Piedziewicz

Fot. A. Piedziewicz

Fot. A. Piedziewicz
Autor: A. Piedziewicz
Redakcja: B. Świerkowska-Chromy





















