Transport ciała zamordowanej Polki wstrzymany. Ekwador kwestionuje pełnomocnictwa rodziny
Władze Ekwadoru w ostatniej chwili zablokowały transport do kraju ciała zamordowanej polskiej aktywistki. Chodzi o Monikę Silva-Koniuszek pochodząca z Reszla.
Jak czytamy na portalu Wirtualna Polska, trumna ze zwłokami miała w czwartek wyruszyć do kraju, jednak miejscowy prokurator niespodziewanie cofnął zgodę, kwestionując pełnomocnictwa rodziny. Przedstawiciele organizacji praw człowieka, na których powołuje się portal, mówią wprost o „potężnej sile, która uniemożliwia poszukiwanie sprawiedliwości”.
Pochodząca z naszego regionu aktywistka mieszkała w Ekwadorze od 2014 roku. Kierowała tam fundacją „La Integridad” i od lat tropiła mafie gruntowe powiązane z kartelami narkotykowymi. Od marca dostawała groźby śmierci i prosiła o ochronę.
Jej ciało znaleziono na początku czerwca. Początkowo ekwadorskie władze twierdziły, że kobieta popełniła samobójstwo. Dopiero druga, wymuszona naciskami sekcja zwłok, wykazała morderstwo. Równoległe śledztwo w sprawie śmierci mieszkanki Reszla prowadzi olsztyńska Prokuratura Okręgowa.
Autor: M. Lewiński za wp.pl
Redakcja: M. Rutynowski
Zabójstwo polskiej aktywistki w Ekwadorze. Śledczy z Olsztyna sprowadzą ciało do Polski
Aktywistka znaleziona martwa w Ekwadorze. Ruszyło śledztwo w Olsztynie
























