Ścigali ojca, bo zostawił dziecko
Przez 40 kilometrów policjanci z Nidzicy ścigali mężczyznę, który zostawił swoją 12-letnią córkę na stacji benzynowej.
Funkcjonariusze zatrzymali go na trasie do Warszawy, kiedy zawracał.
Okazało się, że mężczyzna nie zorientował się, że dziewczynka wyszła z auta, gdy poszedł zapłacić za paliwo. Wcześniej spała na tylnym siedzeniu. Na szczęście, funkcjonariusze zareagowali szybko i 12-latka wróciła do ojca. (mlewin/as)


























