Pół tysiąca ptaków rocznie dostaje tu drugą szansę
Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Ptaków w Bukwałdzie, prowadzony przez Fundację Albatros, obchodzi swoje 20-lecie. Organizacja, która rocznie ratuje i leczy około pół tysiąca skrzydlatych pacjentów, zaprasza w ten weekend na trzydniowy Festiwal Przyjaciół Albatrosa. To dwie dekady heroicznej walki o życie zwierząt, zainicjowanej przez lekarz weterynarii, dr Ewę Rumińską.
Od momentu powstania fundacja ewoluowała w kompleksową instytucję. Dziś to nie tylko szpital weterynaryjny, ale również stały azyl, ptasia straż oraz prężnie działająca sekcja edukacyjna. Skala niesionej pomocy jest ogromna – obecnie placówka przyjmuje dwudziestokrotnie więcej pacjentów niż w początkach swojej działalności. Codzienna praca zespołu, wspieranego przez dziesiątki zaangażowanych wolontariuszy, to ciągła walka z czasem i ciężkimi obrażeniami.
– Głównym celem ośrodka jest wyleczyć i wypuścić. To się udaje w około 50 procentach. Ptaki przyjeżdżają do nas często w stanie tragicznym – mówiła na antenie Radia Olsztyn założycielka fundacji, dr Ewa Rumińska. – Są też ptaki, które zostają u nas w azylu. Choć są wyleczone, to nie jesteśmy ich w stanie doprowadzić do pełnej sprawności i muszą żyć w niewoli do końca życia – dodała.
Mimo trudów, jubileusz jest momentem podsumowań i patrzenia w przyszłość z optymizmem. – Możemy sobie pogratulować, że przetrwaliśmy 20 lat i fundacja się tak rozwinęła. Będzie tylko jeszcze lepiej – podkreśla dr Rumińska.
Zwieńczeniem rocznicy jest rozpoczynający się dziś (piątek) Festiwal Przyjaciół Albatrosa. Do niedzieli w Bukwałdzie na odwiedzających czeka bogaty program wydarzeń. Organizatorzy zaplanowali liczne spotkania, warsztaty, spacery, pokazy i koncerty.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: M. Sadowska-Bartoszewicz
Redakcja: Ł. Sadlak























