Polecane, Aktualności, Aplikacja mobilna
Od stoiska z warzywami do wysypiska. Jak (nie)radzimy sobie z foliówkami?
Dwadzieścia trzy torby foliowe – tyle średnio co roku zużywa każdy Polak. Choć wydaje się to niewiele, to jedna taka reklamówka rozkłada się od 100 do nawet 400 lat. Międzynarodowy Dzień bez Toreb Foliowych to inicjatywa, która ma uświadamiać konsumentów i zachęcać do ograniczania zakupu popularnych „foliówek”.
Czy olsztyńscy klienci również chętnie po nie sięgają? Dla jednych to jedynie sporadyczne rozwiązanie, gdy brakuje rąk na spontaniczne zakupy. Inni uważają, że popularne „zrywki” powinny mieć lepszą alternatywę, ponieważ torby z innych materiałów nie zawsze się sprawdzają.
Nasz reporter zapytał jedną z kasjerek w olsztyńskim markecie, jak często kupowane są plastikowe torby i reklamówki jednorazowe.
Bardzo wielu klientów wciąż je kupuje. Cały zapas przy kasach schodzi tak szybko, że musimy uzupełniać go co drugi dzień. Część osób przychodzi co prawda z własnymi torbami, ale mimo wszystko i tak dokupuje te jednorazowe. Z kolei darmowe foliówki na stoiskach z warzywami czy pieczywem dokładamy codziennie rano, a i tak po południu musimy donosić kolejne partie
– przyznała pracownica sklepu.
Aby zmienić te nawyki, Ministerstwo Klimatu i Środowiska stale zaleca stosowanie wielorazowych worków i toreb wykonanych z ekologicznych materiałów.
Posłuchaj relacji Piotra Kisiela
Autor: P. Kisiel
Redakcja: M. Rutynowski




























