Elbląg, Aktualności, Aplikacja mobilna, Radio Elbląg, Nidzica, Ostróda, Regiony
Milionowe kontrakty lekarzy pod lupą śledczych. Sprawę badają prokuratura i samorządy
Wysokie wynagrodzenia lekarzy w szpitalach powiatowych na Warmii i Mazurach budzą pytania o sposób wydatkowania publicznych pieniędzy. Sprawa wróciła po kontroli dokumentów dotyczących Powiatowego Centrum Medycznego w Braniewie, gdzie jeden z lekarzy – według przekazanych danych – miał otrzymać w 2024 roku blisko 1,8 mln zł.
Postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Elblągu. Śledczy sprawdzają między innymi sposób rozliczania czasu pracy oraz ustalania wynagrodzenia lekarza. Na obecnym etapie nikomu nie przedstawiono zarzutów.
Temat kontraktów lekarskich pojawił się także w Szpitalu Powiatowym w Ostródzie. Radny powiatu ostródzkiego Piotr Kołodziejski od miesięcy domagał się informacji dotyczących zarobków lekarzy. Jak podkreślał, chodziło o sprawdzenie, na co przeznaczane są publiczne pieniądze, szczególnie w sytuacji, gdy placówka zmaga się z problemami finansowymi.
Największym problemem jest to, że rada powiatu jest odcinana systematycznie przez zarząd powiatu i zarząd szpitala od informacji
– mówił Piotr Kołodziejski. Jak dodał, wątpliwości budzi między innymi sytuacja związana z lekarzem, który wcześniej pracował w Braniewie, a później trafił do szpitala w Ostródzie.
Z danych przekazanych radnemu przez ostródzki szpital wynika, że w kwietniu jeden z lekarzy otrzymał ponad 91 tys. zł za 56 godzin pracy. W przeliczeniu dawało to ponad 1600 zł za godzinę.
Prezes Szpitala Powiatowego w Ostródzie Bernadeta Hordejuk tłumaczyła jednak, że takie wyliczenie nie przedstawia rzeczywistej stawki godzinowej lekarza. Jak mówiła, kontrakty obejmują różne elementy – między innymi zabiegi, procedury medyczne, poradnie i podstawową opiekę zdrowotną.
Lekarz ma tak skonstruowany kontrakt, że jest stawka godzinowa, stawka za zabiegi, stawka w poradniach i w POZ. Zapewniam, że żaden z lekarzy nie ma takiej stawki godzinowej. To, że operuje na sali, nie ma nic wspólnego ze stawką godzinową. Za zabiegi ma płaconą stawkę
– zaznaczyła.
Prezes ostródzkiego szpitala poinformowała, że standardowe stawki godzinowe lekarzy w placówce wynoszą od 130 do 280 złotych. Odniosła się również do kwestii tak zwanej bilokacji, czyli jednoczesnego rozliczania pracy lekarza w kilku miejscach. To jeden z wątków analizowanych w sprawie braniewskiej.
Nie ma takiej możliwości, ponieważ każde zalogowanie lekarza do systemu to są godziny. Jeżeli te godziny by się pokrywały, jesteśmy informowani, że nie dostaniemy zapłaty za tę procedurę przez NFZ, ponieważ pokrywają się godziny tego lekarza
– wyjaśniała Hordejuk.
Wątpliwości dotyczące kosztów zatrudnienia lekarzy analizowane są również w Nidzicy. Starosta nidzicki Paweł Przybyłek poinformował, że po analizie finansów szpitala zdecydowano o zmianie części kontraktów.
Zrobiłem analizę tego, jakie są wynagrodzenia. Podjąłem decyzję, że wynagrodzenia lekarzy muszą być zmniejszone, dlatego że jednostka nie bilansowała się finansowo
– mówił starosta.
Szpital w Nidzicy ma około 20 mln zł zadłużenia. Placówka wcześniej informowała, że część lekarzy otrzymywała kontrakty przekraczające milion złotych rocznie.
Sprawa wraca także do Braniewa. Prokuratura Rejonowa w Elblągu gromadzi dokumentację, która ma posłużyć biegłemu z zakresu rachunkowości i księgowości.
Gromadzona jest dokumentacja, która jest niezbędna do tego, aby zasięgnąć opinii biegłego. Dopiero po uzyskaniu opinii podjęte zostaną dalsze kroki w niniejszym postępowaniu
– poinformował Michał Kwiatkowski, prokurator rejonowy w Elblągu.
Śledztwo obejmuje lata 2018–2024. Prokuratura bada między innymi sposób ustalania wynagrodzenia lekarza oraz rozliczania wykazywanych godzin pracy.
Posłuchaj relacji Anety Pastuszki
Autor: A. Pastuszka
Redakcja: M. Rutynowski
PRZECZYTAJ TAKŻE
-
Śmiertelny wypadek w gminie Miłomłyn. Kierowca nie żyje, pasażerowie w szpitalu
-
Sąd odroczył proces w sprawie przetrzymywania i torturowania 23-latka
-
Afera w braniewskim szpitalu. Pielęgniarka z zarzutami pozyskiwania silnych leków
-
Areszt dla byłego działacza PSL z Kętrzyna. Chodzi o materiały pedofilskie





























