Marszałek Czarzasty na Campusie Polska o wartościach i wyzwaniach dla Lewicy
Marszałek Sejmu i lider Lewicy Włodzimierz Czarzasty apelował do uczestników Campus Polska, by nie przestawali krytycznie myśleć i nie kapitulowali przed polską prawicą. Zachęcał ich także do aktywnego udziału w życiu publicznym i obrony własnych przekonań.
Włodzimierz Czarzasty podczas Campusu Polska przekonywał, że ludzie, którzy głosowali na Koalicję 15 października, nie powinni tracić nadziei na zwycięstwo w kolejnych wyborach.
My jako koalicja dostaliśmy ponad 11 mln głosów. To jest więcej, niż dostał Nawrocki. Dlatego mówię do tej koalicji: podnieście głowy! Zwycięstwo jest przed wami! Ludzie chcą od nas skuteczności, uczciwości, realizacji tego, o czym mówiliśmy. I musimy to zrobić! Za to, co zrobiliśmy źle, przepraszam, drugi raz chcę przeprosić za to, czego nie zrobiliśmy
– mówił.
Kwestiami, które – jak powiedział – Lewica chce dowieźć, są kwestie społeczności LGBT. – Już 85 par dokonało transkrypcji aktów zawartych za granicą – podał i przekonywał, że to Lewica pilnowała tej sprawy. Kolejną kwestią, jak przyznawał, jest świeckie państwo.
Marszałek Sejmu zaapelował, by nie kierować się relatywizmem.
Żadnego relatywizmu. Dobro znaczy dobro, zło znaczy zło. To ważna sprawa dla wszystkich, a szczególnie dla młodego pokolenia
– mówił.
Wiele miejsca w wystąpieniu na Campusie Polska Czarzasty poświęcił relacjom z Ukrainą. Wskazał jednak, że Ukraińcy wypracowują ok. 3 proc. polskiego PKB, płacą 13 mld zł na ZUS i 3,8 mld zł na NFZ, a wymiana handlowa Polski z Ukrainą wynosi 27 mld zł na plus dla Polski.
Czarzasty wielokrotnie apelował do uczestników spotkania o krytyczne myślenie.
Niektórzy mówią, że zbieranie opakowań to hańba. Ludzie się hańbią, bo zbierają butelki. Czy myśmy rozum stracili? Widzicie dziś po lasach czy w wodzie butelki? Tu chodzi o klimat, o ochronę środowiska
– mówił Czarzasty i prosił, by młodzi ludzie nie rezygnowali z walki o klimat, bo to właśnie zmiany klimatyczne zmuszają ludzi do migracji, do poszukiwania lepszych miejsc do życia.
Źródło: PAP
Redakcja: A. Niebojewska































