Loveworms – jedno z muzycznych odkryć 2025 roku na polskiej scenie
W 2025 roku wydali swoją debiutancką płytę i z miejsca zostali nazwani jednym z najciekawszych nowych zjawisk na polskiej scenie muzyki alternatywnej. Gdańska grupa Loveworms działa od zaledwie dwóch lat, ale tworzą ją doświadczeni instrumentaliści związani z trójmiejską sceną. Wokalistka – Katarzyna „Kat” Kowalska pochodzi natomiast z Susza. Przed koncertem w olsztyńskim klubie Carpenter Stage BAZA zespół gościliśmy w studiu Radia Olsztyn.
Loveworms tworzą: Katarzyna „Kat” Kowalska (wokal), Adam „Adaho” Piskorz (gitara, instrumenty klawiszowe), Mateusz „Vreen” Kunicki (gitara basowa, instrumenty klawiszowe) i Miłosz Rusakow (perkusja). To muzycy związani z takimi zespołami jak: Gars, Czechoslovakia, Calm The Fire czy Aporia. Formacja ma dobre wspomnienia związane ze stolicą naszego regionu. W lipcu tego roku zajęła bowiem drugie miejsce w ogólnopolskim konkursie Fest Muza organizowanym przez Miejski Ośrodek Kultury w Olsztynie. Swoją twórczość określają dość tajemniczo, jako „crank-wave/brexitcore”. Tłumacząc – czerpią garściami z brytyjskiej muzyki. Co ich łączy?
Na pewno poczucie humoru – to jest bardzo ważne! Wychowaliśmy się na podobnej muzyce. Przychodzimy na salę prób i jesteśmy sobą. Nie mamy żadnego biznes planu. Kręcą nas wyjazdy w trasę. Lubimy grać w małych miejscach, jeździć w busie, pocić się… po prostu występować!
– przyznają zgodnie muzycy.
Zespół pracuje obecnie nad swoją drugą płytą, którą chce wydać jeszcze w tym roku. Do współpracy grupa zaprosiła producenta z Londynu – Wayne’a Adamsa. Jaki będzie nowy materiał?
Nowa płyta będzie na pewno bardziej eklektyczna i dopieszczona, bardziej spójna tematycznie. Będzie tam coś punkowego, ale też trochę bardziej melancholijnego. Będziemy lawirować po różnych stylach i kierunkach. Bardzo się z tego cieszę, bo to dobrze oddaje nasze zainteresowania muzyczne
– zdradza Kasia Kowalska.
Posłuchaj rozmowy Piotra Szauera
Autor: P. Szauer
Redakcja: A. Niebojewska





















