Aktualności, Aplikacja mobilna
Los tysięcy drzew w rękach urzędników. Społecznicy zbierają pieniądze na ekspertyzy
W województwie warmińsko-mazurskim trwają postępowania administracyjne dotyczące przydrożnych drzew. To właśnie teraz zapadają decyzje, które mogą przesądzić o przyszłości wielu alei w regionie, w tym obiektów historycznych.
Kilka miesięcy temu Zarząd Dróg Wojewódzkich wskazał blisko 7 tysięcy drzew, które według przeprowadzonych analiz mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa użytkowników dróg. Z tym stanowiskiem nie zgadza się oddolna inicjatywa społeczna Skraj Drzew. Jej członkowie obawiają się, że wycinka może objąć cenne przyrodniczo i krajobrazowo aleje. Dlatego uruchomili zbiórkę pieniędzy na niezależne badania drzewostanu oraz działania wspierające ich ochronę. O szczegółach opowiedziała działaczka społeczna, Natalia Tejs.
W tej chwili trwają postępowania w gminach, które muszą dokładnie sprawdzić drzewa wyznaczone przez Zarząd Dróg Wojewódzkich. Potrzebne są środki na profesjonalne ekspertyzy dendrologiczne, których większość samorządów nie posiada. Urzędnicy dokonują oględzin samodzielnie – bez odpowiedniego przeszkolenia i kompetencji do tak rzetelnego badania – ogranicza się to zazwyczaj do oceny wzrokowej
— tłumaczyła.
Ze społecznikami współpracuje Fundacja Zielone Kujawy, która już teraz wolontariacko bada drzewa. Wcześniej jej przedstawiciele wystąpili do gmin z wnioskiem o dopuszczenie do udziału w trwających postępowaniach na prawach strony.
Zbiórka potrwa kilka tygodni, a jej celem jest zebranie 50 tysięcy złotych.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: K. Grabowska
Redakcja: M. Rutynowski
Gorący spór o przydrożne aleje na Warmii i Mazurach. Co na to mieszkańcy regionu?
Wycinka drzew w regionie. Bezpieczeństwo czy niszczenie krajobrazu? Słuchaj debaty
Rząd reaguje w sprawie wycinki drzew. Czy uda się ochronić przydrożne aleje?






























