Koniec przeciskania się pod barierkami. Mieszkańcy mają wreszcie chodnik
Było uroczyste przecięcie wstęgi, a trzy pierwsze osoby otrzymały cukierki. W końcu otwarto chodnik z prawdziwego zdarzenia między sklepami na olsztyńskim Zatorzu.
Mieszkańcy, którzy dotąd przeciskali się przez barierki i chodzili po wertepach, teraz mają do dyspozycji normalny chodnik. Są zachwyceni i dziwią się, dlaczego nie można było zrobić tego już dawno, zamiast przez lata zmuszać ludzi do gimnastyki i przeciskania się pod barierkami.
Przypomnijmy, barierki odgradzające place dwóch sklepów przy ul. Jagiellońskiej kilkanaście lat temu postawiło Społem. Mieszkańcy odkręcili dwa przęsła i tak przez lata funkcjonowały dwie dzikie ścieżki, którymi skracali sobie drogę między sklepami i osiedlami. Dwa tygodnie temu kobieta zwichnęła sobie tam nogę, więc Społem przywróciło barierki. Dzięki interwencji mediów mieszkańcy mają teraz do dyspozycji chodnik.
Posłuchaj relacji
Autor: D. Grzymska
Redakcja: A. Niebojewska
Miał być skrót, są barierki. Mieszkańcy Zatorza pytają: dlaczego?
























