Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 17 °C pogoda dziś
JUTRO: 23 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Do piątku można składać wnioski o pomoc na bioasekurację

Od stycznia na terenie województwa warmińsko-mazurskiego wykryto już 8 ognisk afrykańskiego pomoru świń w gospodarstwach – czyli tyle, co w całym roku 2020. Do jutra rolnicy mogą zaś składać wnioski o pomoc na bioasekurację.

Inspekcja weterynaryjna w środę poinformowała o wykryciu ogniska afrykańskiego pomoru świń w gospodarstwie w Napromku w powiecie iławskim. Hodowano tam 335 świń, stado trzeba wybić. To ósme ognisko wykryte w gospodarstwie w regionie od początku roku i jedno z trzech największych ognisk wykrytych w tym roku w województwie warmińsko-mazurskim. W całym ubiegłym roku wykryto również 8 ognisk, ale w roku bieżącym na tej liczbie może się nie skończyć, bo jak ostrzegają eksperci – sezon na tę chorobę wciąż trwa.

Jest to choroba sezonowa, której największe nasilenie występuje w miesiącach lipiec, sierpień i jeszcze wrzesień, a więc w miesiącach, gdy trwają intensywne prace polowe. Duży ruch maszyn rolniczych, ludzi, poza tym dużo ludzi przebywa w lesie – to wszystko sprzyja rozprzestrzenianiu się choroby. Z pól, z łąk, z lasu bardzo łatwo przynieść wirusa na butach czy ubraniach do gospodarstwa

– mówi Dorota Daniluk, zastępczyni warmińsko-mazurskiego wojewódzkiego lekarza weterynarii.

Dlatego bardzo ważna jest bioasekuracja gospodarstw hodujących świnie – a z nią w regionie nie jest najlepiej. – Niestety mamy jeszcze takie gospodarstwa, gdzie praktycznie bioasekuracji nie ma. A żeby chronić gospodarstwa, na co dzień ta bioasekuracja musi być zachowana – mówi Dorota Daniluk. Na terenie całego województwa wciąż znajdowane są bowiem dziki zakażone ASF, co oznacza, że wirus w środowisku cały czas jest obecny i może trafić do gospodarstw. Zakażone stada trzeba wybić i jeśli okaże się, że rolnik nie spełnił wymogów bioasekuracji, nie otrzyma za to odszkodowania.

W odpowiednim zabezpieczeniu gospodarstw pomaga program realizowany przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Nabór wniosków trwa do piątku. Rolnicy mogą ubiegać się o zwrot połowy kosztów poniesionych na bioasekurację.

Np. na maty dezynfekcyjne, środki do dezynfekcji, sprzęt do wykonywania tych zabiegów, na zabezpieczenie budynków przed dostępem zwierząt

– informuje Marta Ptasiewicz z warmińsko-mazurskiego oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Do środy w województwie warmińsko-mazurskim do programu złożono 79 wniosków, najwięcej – bo ponad 50 – z terenu powiatu nowomiejskiego.

Szykowany jest także nowy program, zapowiedziany niedawno przez ministerstwo rolnictwa. To dopłaty wyrównawcze, które mają zrekompensować rolnikom zaniżone ceny skupu żywca wieprzowego ze stref zagrożonych ASF. Szczegółów jeszcze nie znamy, ale są pierwsze przymiarki do tego, jak ten program będzie wyglądał. – Najprawdopodobniej rolnicy będą musieli przynieść faktury z kilku lat wstecz oraz z okresu, za jaki ubiegają się o pomoc, żeby porównać, jaka jest ta kwota obniżonego dochodu i ta różnica będzie im wypłacana – mówi Marta Ptasiewicz. Uruchomienie tego program ma nastąpić jesienią.

Autor: A. Piedziewicz
Redakcja: A. Chmielewska

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w choroba, trzoda, ASF, bioasekuracja
Od początku roku w Polsce odnotowano ponad 6 tysięcy przypadków boreliozy

Od 1 stycznia do 15 sierpnia zanotowano w Polsce 6406 przypadków boreliozy, choroby przenoszonej przez kleszcze – wynika z danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego...

Zamknij
RadioOlsztynTV