Ełk, Aktualności, Aplikacja mobilna, Regiony
Opóźnia się modernizacja linii kolejowej Białystok-Ełk
Przeciągające się od prawie półtora roku procedury przetargowe mogą zagrozić terminowej realizacji odcinka Rail Baltica między Białymstokiem a Ełkiem. Izba Przemysłowo-Handlowa w Białymstoku apeluje o pilne zmiany w prawie zamówień publicznych.
Izba zaapelowała do ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka o wprowadzenie szybkiej ścieżki dla strategicznych inwestycji. Jak tłumaczy jej prezes Jarosław Antychowicz, odcinek Białystok-Ełk ma być gotowy do końca 2029 roku.
Jeśli nie ukończymy tej inwestycji w 2029 roku, będziemy musieli zwrócić Unii Europejskiej 800 mln euro, czyli 3,5 mld zł. To są ogromne środki, które mogą zostać w Białymstoku. Napisaliśmy pismo do ministra, by zainicjował proces takich zmian prawnych, żeby ścieżka odwoławcza dla przedsiębiorców nie była aż tak długa, ponieważ możemy w ogóle nie zrealizować tej inwestycji
– mówi.
Jarosław Antychowicz dodaje, że modernizacja linii kolejowej Białystok-Ełk jest inwestycją kluczową dla całego kraju, bo wzmocni infrastrukturę w rejonie Przesmyku Suwalskiego.
Dotyczy to szeroko pojętej gospodarki. Największymi beneficjentami szybkiej kolei będą duże przedsiębiorstwa, ale kiedy rozwijają się duże przedsiębiorstwa, to rozwijają się przy nich także mniejsze. Kolejnym bardzo ważnym elementem jest to, że ta inwestycja ma ogromne znaczenie, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo kraju. We współczesnym świecie logistyka ma ogromne znaczenie
– tłumaczy.
Modernizacja ma skrócić czas podróży między Białymstokiem a Ełkiem do około 55 minut.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: K. Kantor
Redakcja: A. Niebojewska


























