Z Krutyni do Afryki. Krutek pokonał już blisko 2 tysiące kilometrów
Mazurski bocian-celebryta Krutek rozpoczął wędrówkę do ciepłych krajów. Ptak wyruszył 16 sierpnia, opuszczając swoje gniazdo w Krutyni. Jego podróż można śledzić dzięki specjalnemu nadajnikowi GPS, w który został wyposażony.
Jak przekazał Krzysztof Wittbrodt, dyrektor Mazurskiego Parku Krajobrazowego, Krutek pokonał już mniej więcej połowę swojej trasy.
W niedzielę przed południem Krutek opuścił Europę, przelatując nad cieśniną Bosfor i rozpoczynając kolejny etap swojej wędrówki przez Azję. W poniedziałek jego logger GPS zarejestrował lokalizację w pobliżu miejscowości Ablak, w środkowo-zachodniej części Turcji. Za Krutkiem już blisko 2000 kilometrów podróży i zagadką jest czy ptak przezimuje znów na półwyspie Synaj czy poleci do centralnej części Afryki.
Historia Krutka zaczęła się w 2014 roku. Jako pisklę wypadł z gniazda w okolicach Kętrzyna. Trafił do Krutyni, gdzie został odchowany, zaobrączkowany i wyposażony w nadajnik GPS. Później wrócił na wolność i od lat można śledzić jego kolejne wędrówki.
Tegoroczny powrót Krutka do Polski omal nie zakończył się tragicznie. Osłabionego bociana znaleźli na drodze mieszkańcy Wielbarka. Zabrali go do swojego gospodarstwa i powiadomili pracowników Mazurskiego Parku Krajobrazowego.
Krutek szybko wrócił do zdrowia. Znalazł partnerkę, a w tym sezonie odchował czwórkę młodych. Teraz ponownie ruszył w daleką podróż. Jego trasę można śledzić dzięki sygnałom z nadajnika GPS.
Posłuchj wypowiedzi
Autor: D. Grzymska
Redakcja: P. Jaguszewski






















