Zbigniew Szczypiński o sytuacji w PiS: groteska i zapowiedź początku końca
Groteska, ale też potencjalny problem polityczny dla niektórych partii tworzących koalicję rządzącą. Tak sytuację w Prawie i Sprawiedliwości komentował w Porannych Pytaniach Radia Olsztyn Zbigniew Szczypiński, wicewojewoda warmińsko-mazurski i przewodniczący regionalnych struktur Nowej Lewicy.
Zdaniem Zbigniewa Szczypińskiego zapowiedź wyrzucenia z PiS-u ponad 40 osób oraz założenie przez Mateusza Morawieckiego nowego klubu parlamentarnego może przynieść korzyści Konfederacji, ale też politycznie wpłynąć na dwa ugrupowania koalicyjne.
To jest jakaś groteska, farsa. Pewnie dla jakiejś części polityków tej partii to jest nawet tragifarsa, bo jest to zapowiedź początku końca. Natomiast słuchając Morawieckiego, to jest to zagrożenie i dla Polski 2050, i dla Polskiego Stronnictwa Ludowego, które bazują bardziej na tym centroprawicowym elektoracie
– powiedział.
Przypomnijmy: w piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział usunięcie z partii ponad 40 osób, które zapisały się do Stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. Formalna decyzja o ich wyrzuceniu miała zapaść we wtorek, ale nie zapadła. Z kolei Mateusz Morawiecki w środę ogłosił założenie nowego klubu parlamentarnego Rozwój Plus.
W Porannych Pytaniach wicewojewoda Szczypiński odniósł się także do sytuacji szpitali powiatowych i rekordowych zarobków lekarzy z regionu. – W szpitalach powiatowych konieczny jest lepszy nadzór ze strony władz powiatów – mówił.
W ostatnim czasie pojawiły się informacje o rekordowych zarobkach lekarza z Braniewa, który w 2024 roku zarobił prawie 2 miliony złotych. Zdarzało się, że wykazywał pracę przez ponad 70 godzin w ciągu jednej doby. Poznaliśmy też dane o bardzo wysokich wynagrodzeniach lekarzy z Ostródy. Z drugiej strony widać rosnące zadłużenie szpitali powiatowych na Warmii i Mazurach.
Lekarz powinien zarabiać dobrze, a bardzo dobry lekarz powinien zarabiać bardzo dobrze, natomiast są pewne granice przyzwoitości. Myślę, że przydałaby się kontrola. Jest to tragedia, że okazuje się, że doba ma 72 godziny. Ktoś to podpisuje, ktoś zleca te wypłaty
– zauważył wicewojewoda.
W sprawie szpitala w Braniewie i niewłaściwego rozliczania godzin pracy jednego z lekarzy toczy się prokuratorskie śledztwo.
Posłuchaj rozmowy Andrzeja Piedziewicza
Autor: A. Piedziewicz
Redakcja: M. Rutynowski





























