Wzięła 50 tys. złotych kredytu dla „wnuczka”
Oszuści wciąż wykorzystują naiwność starszych osób. W Elblągu kobieta straciła 50 tysięcy.
Do 67-latki zadzwonił mężczyzna i przedstawił się imieniem jej syna. Powiedział, że miał wypadek i potrzebuje pieniędzy – relacjonuje podkomisarz Krzysztof Nowacki z elbląskiej policji. Kobieta nie miała tyle gotówki na koncie, więc wzięła kredyt: – Po kilkunastu minutach przekazała 50 tys. złotych mężczyźnie, który zgłosił się do jej mieszkania i podał się za posłańca.
67-latka dopiero po godzinie zadzwoniła do swojego syna. Wtedy okazało się, że została oszukana. Policjanci przypominają o zachowaniu ostrożności i proszą, aby bliscy rozmawiali z osobami starszymi o tego typu sytuacjach.
(kosko/as)
























