Olsztyn, Polecane, Aktualności, Giżycko, Aplikacja mobilna, Regiony
Wyrok rozwodowy wydał tzw. neosędzia. Sprawa podziału majątku wraca do sądu

Fot. P. Getka
Sprawa podziału majątku byłych małżonków z Giżycka wróci do sądu pierwszej instancji. Sąd Okręgowy w Olsztynie uznał, że wcześniejsza decyzja nie rozstrzygnęła istoty sporu i wskazał, że status sędziego, który wydał wyrok rozwodowy, nie może być jedyną podstawą do odmowy podziału majątku.
W styczniu tego roku giżycki sąd zakwestionował rozwód, ponieważ wyrok wydał tzw. neosędzia. Para rozstała się 2 lata temu, ale sąd odmówił podziału majątku, uznając, że formalnie nadal pozostaje w związku małżeńskim.
Sąd Rejonowy w Giżycku nie uznał wyroku rozwodowego, ponieważ – w jego opinii – został wydany przez tzw. neosędziego. W konsekwencji przyjął, że strony nadal pozostają małżeństwem, a między nimi trwa wspólność majątkowa.
Apelacje od tej decyzji złożyły obie strony. Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Olsztynie. Ten orzekł, że powinna zostać ponownie rozpoznana. Jak wskazał, samo powołanie sędziego z udziałem Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej po 2017 roku nie powoduje automatycznie, że wydane przez niego orzeczenie nie obowiązuje.
Dzisiejsze postanowienie jest prawomocne, co oznacza, że sąd w Giżycku musi ponownie zająć się sprawą i zdecydować, jak zostanie podzielony majątek.
Sąd odwoławczy zgodził się przede wszystkim z zarzutem, że sąd rejonowy nie rozpoznał istoty sprawy. Sąd pierwszej instancji nie przeprowadził bowiem żadnego postępowania dowodowego i nie rozstrzygnął merytorycznie o sposobie podziału majątku wspólnego, a więc nie orzekł o przedmiocie sporu w niniejszym postępowaniu
– przekazał w komunikacie rzecznik Sądu Okręgowego w Olsztynie, sędzia Adam Barczak.
Jak zaznaczył sędzia Barczak, przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Rejonowy w Giżycku powinien przeprowadzić w całości postępowanie dowodowe i merytorycznie rozstrzygnąć o sposobie podziału majątku wspólnego stron.
Autor: K. Piasecka
Redakcja: B. Świerkowska-Chromy
Sąd Okręgowy w Olsztynie zdecydował, że sprawa podziału majątku byłych małżonków z Giżycka musi zostać rozpoznana ponownie. Wcześniej sąd rejonowy odmówił zajęcia się podziałem, ponieważ zakwestionował skuteczność wyroku rozwodowego wydanego przez tzw. neosędziego.
Sąd Okręgowy w Olsztynie uchylił postanowienie Sądu Rejonowego w Giżycku w sprawie o podział majątku wspólnego i przekazał ją do ponownego rozpoznania.
W styczniu tego roku giżycki sąd zakwestionował rozwód, ponieważ wyrok wydał tzw. neosędzia.
Para rozstała się dwa lata temu, ale sąd odmówił podziału majątku, uznając, że formalnie nadal pozostają małżeństwem.
Sąd w Giżycku nie uznał wyroku rozwodowego, ponieważ – w jego opinii – został wydany przez tzw. neosędziego. W konsekwencji przyjął, że strony nadal pozostają małżeństwem, a między nimi trwa wspólność majątkowa. Dlatego odmówił podziału majątku.
Od tej decyzji apelacje złożyły obie strony. Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Olsztynie. Ten uznał, że powinna zostać ponownie rozpatrzona. Jak wskazał, samo powołanie sędziego z udziałem Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej po 2017 roku nie powoduje automatycznie, że wydane przez niego orzeczenie nie obowiązuje.
Dzisiejsze postanowienie jest prawomocne, a to oznacza, że sąd w Giżycku musi ponownie zająć się sprawą, przeprowadzić postępowanie dowodowe i zdecydować, jak zostanie podzielony majątek.
– Sąd odwoławczy zgodził się przede wszystkim z zarzutem, że sąd rejonowy nie rozpoznał istoty sprawy. Sąd pierwszej instancji nie przeprowadził bowiem żadnego postępowania dowodowego i nie rozstrzygnął merytorycznie o sposobie podziału majątku wspólnego, a więc nie orzekł o przedmiocie sporu w niniejszym postępowaniu – przekazał w komunikacie rzecznik Sądu Okręgowego w Olsztynie, sędzia Adam Barczak.
Jak zaznaczył sędzia Barczak, przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Rejonowy w Giżycku powinien przeprowadzić w całości postępowanie dowodowe i merytorycznie rozstrzygnąć o sposobie podziału majątku wspólnego stron.
tharh
Sąd w Giżycku uznał rozwód za nieważny. Problemy prawne z wyrokami neosędziów






















