Wędkarskie zakończenie sezonu. Finał Grand Prix Mazur
Na połączonych kanałem jeziorach Głębokie i Inulec nieopodal Mikołajek przez 2 dni rywalizowali wędkarze biorący udział w Spiningowym Grand Prix Mazur.
Największą rybę zawodów, szczupaka o długości 103 cm złowił Filip Kiśluk. Ten okaz skusił się na 22 cm gumową przynętę. Jednak nawet taki okaz nie zapewnił zwycięstwa. Zawody rozgrywane były z łodzi. Liczył się wynik wspólnego połowu. Najskuteczniejsi byli Andrzej Pielach i Paweł Józefczuk, którzy złowili 8 dorodnych szczupaków i 2 okonie.
Wielki finał to zwieńczenie cyklu, którego poprzednie etapy rozgrywano w maju i czerwcu na akwenach w różnych mazurskich gminach.
Warto podkreślić wysoce ekologiczny charakter imprezy. Zgodnie z ideą „złów i wypuść”, wszystkie okazy po szybkim zmierzeniu i sfotografowaniu bezpiecznie wracają do wody. Dodatkowo, aby wyrównać szanse uczestników i sprawdzić ich prawdziwe umiejętności, organizatorzy zakazali używania nowoczesnych echosond z systemem „live”.
Wędkarskie zawody to nie tylko sportowe emocje, ale również istotny element wsparcia dla lokalnej turystyki, która jesienią przeżywa spokojniejszy okres. – Główna myśl rozgrywania naszych zawodów to promocja walorów gminy i wydłużenie sezonu – podkreślił Jacek Kiśluk ze Stowarzyszenia Ratujmy Jeziora.
Zwycięzców tegorocznego cyklu poznamy 11 października.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: R. Lesiński
Redakcja: Ł. Sadlak

























