Spiderman. Homecoming
Spiderman, kolejny raz powrócił, tym razem w nowej odsłonie z nowym aktorem w roli głównej, tym razem jest to Tom Holland, angielski aktor, który wcielił się w legendarną komiksową postać.
Film jest po prostu fajny, trochę młodzieżowy, bo Spiderman ma tutaj naście lat i jeszcze chodzi do szkoły. Ale przygody ma już zdecydowanie dorosłe, film ma świetne tempo, montaż jest genialny, obsada znakomita: Michael Keaton, Robert Downey Jr, Gwyneth Paltrow i inni. Czyli kolejny raz trafiamy do świata komiksów Marvela, są to niezwykłe filmy, oczywiście bardzo drogie w realizacji i wymagające od producentów, aktorów wielkiej wytrwałości, wielu umiejętności i wielkich nakładów pracy.
Połowa roboty odbywa się w studiu i w komputerze, bo tego typu filmy są zdominowane przez efekty komputerowe. Tutaj wszyscy biegają, skaczą i fruwają w ekstremalny sposób, jest to możliwe dzięki sprawnym zespołom artystów od komputerowej grafiki, którzy mogą wyczarować wszystko co scenarzystom przyjdzie do głowy. A przyszło, oj przyszło: latający Michael Keaton, rozcięty na pół prom, którego części trzeba natychmiast połączyć, inaczej pasażerowie zginą, niesamowite skoki Spidermana i co on wyczyniał z siecią, przykłady można mnożyć. Dramatyczne sceny wymagają od bohaterów nadzwyczajnych umiejętności, dlatego mamy do czynienia z Superbohaterami – Avengersami, którzy po prostu mogą wszystko i jeszcze więcej.
W najbliższym filmowym czasie czeka nas kilka filmów z tej serii, bo bohaterów jest wielu i każdy z nich ma swój filmowy świat a także pojawiają się razem w filmach z cyklu Avengers. Oczywiście owe filmy są do siebie dosyć podobne ale nie o to chodzi by na nowo wymyślać świat Superbohaterów. Chodzi o to by młody widz odnalazł swój świat i ulubione komiksowo – filmowe postaci. Konieczna jest tu pewna powtarzalność i stałość tego wymyślonego świata. Film polecam szczególnie młodym widzom i młodym duchem, nieco starszym widzom. Muzycznie trzymam się starych płyt w czasie weekendu słuchałem sobie słonecznych piosenek Coldplay i Oasis, zrobiło mi się jakoś smutno, zatęskniłem za latem, którego w tym roku prawie nie było. Na froncie literackim, bez zmian, jestem w czasach elżbietańskich, chodzi o Elżbietę I Tudor, wyjątkowe to czasy i wyjątkowe namiętności.
Kinoman
























![Smaki Warmii i Mazur znów opanowały Olsztyn [PROGRAM] Smaki Warmii i Mazur znów opanowały Olsztyn [PROGRAM]](https://radioolsztyn.pl/wp-content/themes/ronew/loadimg.php?src=https%3A%2F%2Fradioolsztyn.pl%2Fwp-content%2Fuploads%2F2026%2F06%2FDSC04861.jpg&q=95&w=30&h=30&zc=1&s=1&f=4,-6|3,3)

