Misia Furtak dodaje „Otuchy” nowymi piosenkami
Już 18 września ukaże się nowa płyta Misi Furtak – „Otuchy”. W nowych piosenkach autorka i wokalistka opowiada o poszukiwaniu siebie, sensu i odwagi, ale też mierzeniu się z lękiem i niepewnością. W Olsztynie rozmawiał z nią Piotr Szauer.
Praca nad nowym albumem rozpoczęła się już w 2022 roku.
Zaczęłam pisać sama. Potem pojawił się Michał Drozda, który współprodukował ze mną te piosenki. Z czasem zaczęliśmy pisać je razem. Michał nagrał też sam większość instrumentów. Świetnie się w tym odnalazł! Było bardzo dużo zakrętów. Pojawiali się też goście, m.in. Kasia Nosowska w piosence „Nie bój się”. Dostałam od niej bardzo dużo wsparcia. Będzie jeszcze jedna gościni – w singlu, który wyjdzie 18 września. Wspaniała wokalistka zaśpiewa ze mną piosenkę o zmaganiu się ze swoim ciałem – trochę chorowaniu, poszukiwaniu i akceptowaniu nowej sytuacji
– wspomina wokalistka.
A komu Misia Furtak chce dodać „Otuchy” swoimi nowymi piosenkami?
Wszystkim, ale też sobie! To działa w dwie strony. Praca nad tą płytą na pewno była dla mnie wyzwaniem. A to, że udało się ją nagrać i że gramy koncerty, jest dla mnie bardzo wzmacniające. Mam poczucie, że opowiadanie o swoich zmaganiach czy o drodze do akceptacji – uwspólnianie tego – jest czymś, co dodaje otuchy innym ludziom. Gdy sobie z czymś nie radzą, mogą poczuć, że to nie jest ich jednostkowa ułomność. Często jest tak, że system jest trudny, kontekst jest wymagający i po prostu w tej sytuacji ludzie muszą się dostosować i oswoić. Możemy być w tym razem
– dodaje.
Posłuchaj rozmowy Piotra Szauera z Misią Furtak.
Redakcja: A. Niebojewska za P. Szauer
























