Aktualności, Aplikacja mobilna, Mrągowo, Regiony
Zignorowali zakaz wytwarzania fali. Posypały się mandaty
Wypoczywający na Wielkich Jeziorach Mazurskich nie zawsze mogą spokojnie żeglować. Prawdziwą zmorą są motorówki i skutery, które oprócz hałasu, tworzą fale, które mogą powodować niebezpieczne sytuacje na wodzie.
Tylko wczoraj policyjni wodniacy z Mikołajek interweniowali w takich sprawach 5 razy – relacjonuje sierż. szt. Kamila Nowakowska z Komendy Powiatowej Policji w Mrągowie.
Sternicy jednostek pływających nie stosowali się do znaku żeglugowego mówiącego o zakazie wytwarzania fali. Wszyscy zostali ukarani mandatami.
Mandatem w wysokości 200 zł ukarano 60-letniego sternika łodzi motorowej, który nie zastosował się do znaku żeglugowego na jeziorze Mikołajskim. Kolejne trzy interwencje dotyczyły sterników łodzi motorowych, którzy nie respektowali zakazu wytwarzania fali na jeziorze Tałty – wszyscy oni zostali ukarani mandatami karnymi w wysokości 100 zł. Mandat w takiej samej kwocie za „falowanie” otrzymał jeszcze 26-latek z Warszawy płynący skuterem wodnym.
Autor: K. Kantor/PAP
Redakcja: A. Niebojewska
PRZECZYTAJ TAKŻE
-
Tysiąc złotych mandatu i sprawa w sądzie. Finał przejażdżki elektrycznym jednośladem
-
Motorower bez tablicy, kierowca bez uprawnień. Matka 16-latka z mandatem 5 tys. zł
-
Jak czyste są mazurskie jeziora? Żeglarze mierzą przejrzystość wody
-
Bardzo trudne warunki do żeglowania. Ratownicy apelują o pozostanie w portach

























