Wojewoda Radosław Król uspokaja: jesteśmy w najbezpieczniejszym miejscu w Polsce
Naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjski śmigłowiec, codzienne ataki w cyberprzestrzeni oraz gotowość regionu na sytuacje kryzysowe – z tym mierzy się obecnie województwo warmińsko-mazurskie. O aktualnych zagrożeniach, budowie miejsc ukrycia oraz kulisach interwencji premiera w sprawie wycinki przydrożnych drzew w audycji Poranne Pytania mówił wojewoda Radosław Król.
Niedawne naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej w okolicach Braniewa przez rosyjski śmigłowiec Mi-8 po raz kolejny wywołało dyskusję na temat intencji naszego wschodniego sąsiada. Choć incydent trwał zaledwie 42 sekundy, polskie służby zareagowały natychmiastowo, podnosząc w powietrze myśliwce. Wojewoda warmińsko-mazurski Radosław Król zapytany o to, czy incydent mógł być jedynie błędem pilota, zaznaczył, że w obecnej sytuacji geopolitycznej żaden sygnał nie może zostać zignorowany.
To mogłyby być różne scenariusze. Niemniej naruszenie strefy powietrznej powoduje, że my wznosimy wszystkie nasze maszyny w powietrze i staramy się zapobiec dalszej ingerencji w naszą strefę powietrzną. To powoduje, że jesteśmy bardzo wyczuleni na to, żeby informować o wszystkich zdarzeniach kryzysowych od razu społeczeństwo, żeby nie było dezinformacji i niepotrzebnej paniki
– mówił.
Przekroczenie granicy przez śmigłowiec to tylko jeden z elementów presji, jaką strona rosyjska wywiera na regiony przygraniczne. Wojewoda podkreślił, że Polska od lat mierzy się z intensywną wojną hybrydową, obejmującą m.in. codzienne cyberataki na urzędy i systemy informatyczne, a także potencjalne próby sabotażu na lądzie.
Radosław Król zapewnił jednak, że służby stale monitorują sytuację, w tym kluczową infrastrukturę kolejową w ramach zadań pod kryptonimem TOR oraz Horyzont. Wojewoda uspokoił mieszkańców regionu, wskazując na wysoki poziom zabezpieczeń granicy.
Naprawdę uspokajam, że jesteśmy w najbezpieczniejszym miejscu w Polsce, dlatego że mamy granicę NATO, Unię Europejską, mamy Tarczę Wschód, która jest na ukończeniu. W związku z tym ta inwestycja, wieloaspektowe podejście do ochrony granicy jest realizowane i bądźmy pewni, że dbamy o to, żeby to bezpieczeństwo zachować
– powiedział.
Miejsca ukrycia i infrastruktura na trudne czasy
W rozmowie poruszono również temat przygotowania samorządów oraz samych mieszkańców do ewentualnych sytuacji kryzysowych, takich jak przerwy w dostawie prądu czy zanieczyszczenie wody. Urząd wojewódzki od dwóch lat inwestuje w sprzęt – generatory prądu o dużej mocy, cysterny czy stacje uzdatniania wody. Województwo planuje także inwentaryzację i oznaczenie miejsc schronienia. Trwają prace nad remontem 32 historycznych obiektów oraz budową nowych, jak ma to miejsce m.in. przy okazji inwestycji w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Giżycku.
Ostatnim wątkiem rozmowy była sprawa planowanej wycinki blisko 7 tysięcy drzew przy drogach wojewódzkich, co wzbudziło ogromne emocje społeczne i doprowadziło do bezpośredniej interwencji premiera Donalda Tuska. Wycinka niemal 4 tysięcy pni dotyczyła samego powiatu kętrzyńskiego. Wojewoda, po rozmowie z szefem rządu, przygotował w tej sprawie pełną analizę.
Premier był zaniepokojony, dlatego że pojawiło się w jednym postępowaniu około 7 tysięcy drzew do usunięcia. Musimy wiedzieć, że przy drogach wojewódzkich rośnie 190 tysięcy drzew. Oczywiście musimy chronić nasz krajobraz, naszą przyrodę, natomiast też musimy zadbać o bezpieczeństwo
– wyjaśniał.
Posłuchaj rozmowy Andrzeja Piedziewicza
Redakcja: M. Rutynowski





















