Ukradł zegarki z paczkomatu. Chciał je sprzedać w innym mieście, a trafił w ręce policji
W czasie pandemii zakupy on-line stały się niezwykle popularne. Ta forma zakupów, zdaniem konsumentów jest wygodna, ale przede wszystkim bezpieczna. Trzeba jednak być ostrożnym, bo w Szczytnie niedomknięta skrytka w paczkomacie, stała się okazją dla złodzieja.
Na policję zgłosił się mężczyzna, który zamówił dwa smartwatche za prawie 1,5 tysiąca złotych i miał je odebrać z paczkomatu.
Towaru jednak tam nie było. Sprawą zajęli się kryminalni. Zegarki odnalazły się w lombardzie
– mówi starszy sierżant Izabela Cyganiuk ze szczycieńskiej policji.
Mężczyzna zeznał, że przy odbiorze własnej przesyłki zauważył, że jedna ze skrytek w paczkomacie jest niedomknięta. Wyciągnął z niej paczkę, po czym postanowił zegarki sprzedać w innym mieście. 29-latek niebawem stanie przed sądem. Grozi mu do 5 lat więzienia.
Autor: B. Gajlewska
Redakcja: K. Piasecka

























