Artur Chojecki o budżecie na 2027 rok. Janusz Cichoń odpowiada

Fot. A. Pawlik
Projekt budżetu państwa na 2027 rok stał się przedmiotem politycznego sporu. Poseł PiS Artur Chojecki ostrzega przed konsekwencjami wysokiego deficytu. Poseł KO Janusz Cichoń odpiera zarzuty opozycji i wskazuje na planowane zmiany podatkowe.
Radykalna podwyżka podatków, likwidacja programów społecznych, zamrożenie wynagrodzeń w sferze budżetowej, ograniczenie waloryzacji świadczeń emerytalnych i rentowych oraz zahamowanie inwestycji państwowych i samorządowych – to, zdaniem Artura Chojeckiego, możliwe konsekwencje projektu przyszłorocznych finansów państwa.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości z Warmii i Mazur przestrzegł, że taki scenariusz będzie konsekwencją ogromnej dysproporcji między wpływami a wydatkami budżetu.
Zakłada dochody na poziomie ponad 690 miliardów złotych, a wydatki na poziomie ponad 900 miliardów. W związku z tym deficyt wyniesie ponad 270 miliardów złotych. To daje nam skumulowany dług, osiągnięty za rządów Koalicji Obywatelskiej w wysokości ponad biliona złotych
– powiedział poseł Artur Chojecki.
Zarzuty opozycji odpiera Janusz Cichoń, poseł Koalicji Obywatelskiej.
To bujda na resorach, bo obniżamy podatki, a nie podnosimy. Obniżamy poprzez podniesienie progów, dodatkowy próg, jeśli chodzi o podatki – 130 tysięcy złotych, wprowadzamy dodatkową stawkę podatkową 24 procent. Na tych rozwiązaniach skorzysta 3,5 miliona podatników
– mówił Janusz Cichoń.
Pierwsze czytanie projektu budżetu na 2027 rok odbędzie się na posiedzeniu Sejmu w dniach 6–9 października 2026 roku.
Posłuchaj wypowiedzi

Fot. A. Pawlik
Autor: A. Pawlik
Redakcja: B. Świerkowska-Chromy




















