Olsztyn, Polecane, Aktualności, Aplikacja mobilna, Regiony
Co z nocną sprzedażą i reklamą alkoholu? Na decyzję posłów trzeba poczekać

Zapowiadane ograniczenia dotyczące sprzedaży i reklamy alkoholu nadal bez ciągu dalszego. Projekt ustawy wrócił do sejmowej Komisji Zdrowia. W Olsztynie o potrzebie zmian mówili politycy, mieszkańcy i specjaliści zajmujący się terapią uzależnień.
Ustawa miała ograniczyć nocną sprzedaż alkoholu, także na stacjach benzynowych, oraz zakazać jego reklamy i promocji. Szacuje się, że w Polsce osób uzależnionych od alkoholu jest mniej niż milion. Wokół nich często są dzieci, partnerzy i rodzice, którzy żyją w napięciu, wstydzie i strachu.
Nadal popularny jest zwrot „ze szwagrem się nie napijesz”? Właśnie ten schemat trudno przełamać. Alkohol nie może być obowiązkowym dodatkiem do świąt, sukcesu, meczu czy spotkania. Jest substancją psychoaktywną, która może uzależniać, a której skutki nie kończą się wraz z imprezą.
Mieszkańcy Olsztyna, z którymi rozmawiała nasza reporterka, uważają, że sprzedaż alkoholu powinna być bardziej ograniczona. Ocenili, że bardzo dużo osób nadużywa napojów alkoholowych, a sprzedaż alkoholu w nocy powoduje wiele szkód społecznych.
Projekt ustawy był opracowywany przez niemal rok. Przygotowywano analizy, ekspertyzy i zbierano dane. Pomimo wielu sprzecznych interesów udało się wypracować kompromis, ale ostatecznie projekt nie został poddany pod głosowanie. Wniosek w tej sprawie złożyło Polskie Stronnictwo Ludowe.
Dziś podczas konferencji prasowej w Olsztynie do sprawy odniósł się poseł Koalicji Obywatelskiej Janusz Cichoń. Przyznał, że był zaskoczony decyzją koalicjantów i dodał, że trzeba rozmawiać dalej, żeby stanowczo zamknąć ten temat.
Tymczasem specjaliści psychoterapii uzależnień przypominają, że reklama alkoholu przedstawia zakłamany obraz rzeczywistości. Tomasz Miler, który od lat pracuje z osobami uzależnionymi, zauważa, że takie przekazy nie pokazują, że konsekwencjami picia są samotność, przemoc czy problemy rodzinne.
Podobnie mówiła psychoterapeutka Katarzyna Andrusikiewicz. Jej zdaniem ograniczenia nie zlikwidują uzależnień, a terapia i pomoc rodzinom nadal będą potrzebne. Ograniczenie dostępności alkoholu, reklam i promocji może być jednak jednym z elementów profilaktyki.
Co roku, średnio w Polsce, przez uzależnienie od alkoholu umiera 40 tysięcy ludzi. Projekt ustawy wrócił teraz do komisji. Tam mają być kontynuowane prace nad jego kształtem. Czy i kiedy ponownie trafi pod obrady Sejmu, na razie nie wiadomo.
Posłuchaj relacji Kingi Grabowskiej

Fot. K. Grabowska
Autor: K. Grabowska
Redakcja: B. Świerkowska-Chromy























