Przemoc za zamkniętymi drzwiami. Pięciu agresorów odizolowanych od rodzin
Aż pięć razy policjanci w ostatnich dniach interweniowali na terenie powiatu iławskiego w związku z przemocą domową. Efekt? Wszyscy agresorzy otrzymali natychmiastowe nakazy opuszczenia mieszkań oraz całkowity zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych.
Najbardziej agresywny z całej piątki okazał się 36-latek z Susza, który od dłuższego czasu znęcał się nad swoim ojcem. W trakcie ostatniej policyjnej interwencji agresor rozlał benzynę w szopie, grożąc, że wszystkich spali. Awanturnik został zatrzymany i osadzony w policyjnej celi. Agresywny wobec swojego ojca był także inny mieszkaniec gminy Susz. Będący pod wpływem alkoholu 29-latek zachowywał się coraz bardziej agresywnie, i to pomimo obecności policjantów na miejscu.
Pozostałe przypadki domowej agresji dotyczyły kobiet. W Iławie 39-latek znęcał się nad swoją partnerką, doprowadzając ją do ucieczki z domu. Inny mężczyzna z Iławy stosował przemoc wobec swojej pasierbicy. Z kolei w Zalewie 35-letni mąż i ojciec znęcał się nad całą swoją rodziną. Ta sprawa jest o tyle zaskakująca, że w tym przypadku rodzina była już objęta tzw. Niebieską Kartą.
Policjanci przypominają o obowiązującej od kilku lat szybkiej procedurze odizolowania agresorów od ich ofiar. W sytuacji, gdy pozostali domownicy czują się zagrożeni, każdy policjant ma prawo nakazać agresorowi opuszczenie miejsca zamieszkania oraz zakazać mu zbliżania się do ofiar. Tak też zakończyły się wszystkie ostatnie interwencje w powiecie iławskim.
Posłuchaj relacji Jana Suleckiego
Autor: J. Sulecki
Redakcja: A. Niebojewska























